NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Surowi Rodzice – opinia

Surowi Rodzice – opinia

12 marca 2012

Na fejsbukowym forum Superbelfrzy pojawiła się dzisiaj dyskusja dotycząca nadawanego przez TVN programu Surowi Rodzice. Na całe szczęście dla telewizji wrzucili też wersję online, więc mogłem ją obejrzeć jak to krnąbrne nastolatki przerzucają wszelkiej maści odchody, a tym samym resocjalizują się.

Z drugiej jednak strony, dla mnie głównym bohaterem tego programu był Marek. Dumny ojciec, mąż i prawdziwy facet, który porzucił ciepłą posadkę na rzecz zupełnie innego życia na wsi.

KALENDARZSzkoleń

Praca uszlachetnia

Oglądając pierwszy odcinek Surowych Rodziców mogę swoim podziękować, że czasami budzili mnie rano, bo coś trzeba było zrobić. Wysyłali do babci na wieś, gdzie pracowałem razem z dziadkiem. Później w wakacje ojciec zabierał mnie ze sobą do pracy i nauczył bardzo trudnej rzeczy, o której wspomina zastępczy ojciec – Marek:

Jeżeli widzisz człowieka, który potrzebuje pomocy,  a Ty możesz jej mu udzielić, to Twoim obowiązkiem jest mu pomóc.

Takie bardzo proste zdanie, którego nie rozumie się jako nastolatek staje się później punktem odniesienia dla wielu podejmowanych działań.

Po prostu Rodzice

Oglądając uważnie cały pierwszy odcinek szukałem fragmentu, gdzie nowi „rodzice” będą faktycznie surowi, niedostępni, albo zrobią coś, co faktycznie można uznać za ostre, jednoznaczne. Niestety nie doszukałem się niczego takiego. Byli po prostu rodzicami, którzy z błyskiem w oku i niekrytą dumą opowiadali o swoich dzieciach.

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.