NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Na edukacji znają się wszyscy

Na edukacji znają się wszyscy

19 marca 2012

Kiedy patrzy się na szkołę z boku, wydaje się niewiarygodne, jak wiele funkcjonuje w niej uznawanych za prawdy wieczne i niepodważalne mitów, stereotypów i głupich założeń. Skoro szkołom trudno jest zmienić ustawienie ławek, obowiązujące w niej od stu lat, to dlaczego mamy się łudzić, że inne nowatorskie idee, jak choćby praca projektowa z użyciem nowych technologii, nie spotkają się z równym oporem przez kolejne dekady?

Tak jak na piłce nożnej i polityce, na edukacji również znają się wszyscy. Wszak odsiedzieli swe najpiękniejsze lata w szkolnych murach. Nie powinno więc dziwić, że nauczyciele zazwyczaj powielają „sprawdzone” wzorce zachowań, metod i stylu pracy, jakby zapominając, że sami te parę lat temu na lekcjach czasem umierali z nudy.

Wertując internet natknęłam się na stronę amerykańskiej organizacji zrzeszającej innowacyjne szkoły, gdzie zamieszczono krótki artykuł o „Mitach na temat uczenia”.

Oto wyróżnione przez nich mylne przekonania, które leżą u podstaw organizacji większości szkół w erze wystandaryzowanej, opartej na testach publicznej oświacie (jak widać – problem to ogólnoświatowy):

Najpierw podstawowe fakty, potem głębokie poznawanie

Ten mit przekłada się na inne sformułowania wyznawane przez nauczycieli: „uczniowie muszą robić nudne rzeczy, zanim będą mogli robić coś interesującego” lub „najpierw muszą zapamiętać teorię, zanim dopuści się ich do myślenia”. W rzeczywistości uczniowie mają największe szanse na osiągnięcie długoterminowego mistrzostwa w zapamiętywaniu faktów, jeśli przyswoją je w kontekście angażującej i reżyserowanej przez siebie nauki.

KALENDARZSzkoleń

Prawdziwa edukacja oznacza Mówiącego Nauczyciela

Nauczyciele posiadają wiedzę do przekazania, ale bardziej prawdopodobne, że uczniowie osiągną trwałe rezultaty uczenia się mówiąc, tworząc i integrując wiedzę w konkretnych projektach. Sztuką nauczyciela jest pokazywać drogi, które uczniowie mogliby odkrywać.

Omówienie problemu równa się z nauczeniem go

Nauczyciele często uwiedzeni są ideą, że jeśli omówią w klasie jakąś koncepcję, już jej nauczyli. W najlepszym razie uczniowie zdobędą orientacyjne pojęcie na dany temat, które da się szybko zapomnieć, jeśli nie wzmocni się go samodzielną aktywnością ucznia.

WEBINARYRobię

Podążanie za uczniami oznacza zbytnie upraszczanie lekcji

Gdybyśmy mogli zajrzeć do uczniowskich mózgów, widzielibyśmy, że ich struktura odzwierciedla  wiedzę i doświadczenie, które nabyli. Uczenie się zawsze bazuje na tym, co już w umyśle istnieje. Nauczyciele muszą odnosić się w klasie do wcześniejszych zasobów informacji zgromadzonych przez uczniów. Ci, którzy tego nie robią, czy z powodu niewiedzy lub z fałszywej idei dyscypliny, wprowadzają konflikt z biologiczną rzeczywistością.

Im więcej, tym lepiej

Niektóre szkoły poganiają swoich najzdolniejszych uczniów, by opanowali jak najwięcej materiału. Pośpiech w omawianiu programu jest w szkołach wszechobecny. Nawet nie zadaje się uczniom pytań, który temat chcieliby zgłębić bardziej. A przecież głęboko zakorzeniona wiedza stanowi lepszą podstawę do nauki na kolejnych stopniach edukacji.

PREZENTACJERobię

Cisza w klasie to gwarancja dobrej nauki

Uczniowie siedzący cichutko w ławkach to wymarzony ideał każdego nauczyciela. Tymczasem „hałas” w klasie, jeśli właściwie kontrolowany, zawiera głosy wielu uczniów, świadcząc o ich aktywnym zaangażowaniu w lekcje.

Szkoła przygotowuje młodych do życia

Słuchanie nauczycieli i uczenie się pod testy ma niewiele wspólnego z życiem czy z przyszłymi wyzwaniami zawodowymi. Współcześni pracownicy muszą być przecież kreatywni, umieć zarządzać, oceniać, komunikować się i współpracować z innymi.

Co dodaliby Państwo do tej listy?
""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.

  • Biblius

    O! tak „Na edukacji znaja sie wszyscy”… Jestem wychowawcą wspaniałych sześciolatków klasy I c w Warszawie. To temat rzeka, ale obiecuję przygotowanie artykułu,
    Pozdrawiam ciepło
    Anna Marcinkowska