Synchrotron SOLARIS to warto zobaczyć w Krakowie
Jeśli słowa synchrotron, promieniowanie i Solaris kojarzą Ci się narzędziem zagłady ludzkości to wyobraź sobie, że dzisiaj byłem w samym jego środku. Miałem okazję stać w miejscu, do którego po uruchomieniu mógłbym jedynie wejść. Niestety wyjść nie dałbym już rady z racji promieniowania.
Jaram się!
Mieć tak piękne narzędzie w zasięgu ręki jest czymś niebywałym. Wiem, że okrutnie się podniecam i entuzjazm aż kapie po stronie bloga, no ale czy można zignorować takie parametry:
- Obwód pierścienia – 96 m
- Energia – 1,5 GeV
- Prąd – 500 mA
nastolatki krzyczą: WOOOW!
- Powierzchnia budynku – 8000m2
- Powierzchnia hali wraz z pierścieniem – 3000 m²
- Wysokość całego budynku – 19,7 m
- Wysokość budynku nad powierzchnią ziemi – 12,5 m
- Hala – 3,2 m poniżej poziomu terenu
- Tunel liniaka oraz tunel technologiczny – 7,7 m poniżej poziomu terenu
- Tunel liniaka – długość 110 m, szerokość 4,15 m
- Tunel technologiczny – długość 110 m, szerokość 5,20 m
Dla ludzi
Gdybym miał wytłumaczyć czym jest synchrotron i dlaczego kosztuje 200 milionów złotych, to powiedziałbym, że jest to taki specjalny i supernowoczesny mikroskop, który działa w dość specyficzny sposób. Na jego początku znajduje się działo elektronowe, coś podobnego to tego, które było kiedyś w kineskopach.
Elektrony wyskakują z działa, rozbiegają się w akceleratorze liniowym i poprzez linię transferową wskakują już jako nieźli sprinterzy na okrąg pierścienia akumulacyjnego i tam przyspieszane są jeszcze bardziej, prawie do prędkości światła. Wtedy właśnie zaczyna się magia.
Okrąg nie jest bowiem okręgiem idealnym, elektrony biegną prosto, a później w polu magnetycznym zakręcają, później znowu prosto i zakręcają i tak do śmierci po kilku godzinach. Co ciekawe kiedy zakręcają okazuje się, że doznają przyspieszenia, nie poruszają się szybciej, ale przyspieszają odśrodkowo i generują promieniowanie.
Promieniowanie synchrotronowe
Nie wchodząc w szczegóły promieniowanie synchrotronowe jest „lepszej jakości”, a co za tym idzie pozwala na prowadzenie bardziej zaawansowanych i specyficznych badań, które niemożliwe są do zrealizowania innymi metodami. I na tym zakończmy, bo Google działa, a informacji na ten temat jest mnóstwo.
Jak to wygląda od środka?
Tak to wygląda z podniesionym sufitem
Początek akceleratora liniowego (jeśli dobrze pamiętam działo)
Początek akceleratora liniowego
Takie tam magnesiki
200 milionów to nie przelewki
Szybciej elektrony! Szybciej!
Komora próżniowa (1/12 pierścienia akumulacyjnego)
Zakaz przesuwania struktur? Za dużo Starcrafta?
Pogratulować
Tyle mi pozostaje. W końcu nie będziemy musieli żebrać o możliwość zapłacenia za zrobienie badań.
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.

