Nauczyć się kreatywności
29 sierpnia 2011
Jak zwykle rewelacyjne wystąpienie Kena Robinsona z 16 marca wygłoszone do członków stowarzyszenia Learning Without Frontiers. Bazując na analogii do teatru Robinson mówi o tym, że tak samo jak teatrowi potrzeba aktora, przestrzeni i słuchającego, tak edukacji potrzebna jest osoba, która się uczy i ktoś kto naucza.
Oczywiście uczący się może być uczącym, a przestrzeń też może nie być realna, a wirtualna, ale muszą one istnieć, a edukacja
– powinna być spersonalizowana, bo uczniowie nie są jednolitą masą.
– musi byc powiązana z kulturą
– nie jest w stanie być oddzielona od ekonomii.
Wszyscy, którym zależy na edukacji muszą to obejrzeć.
""
1
Piotr PESZKO
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.

