E-czytnik dla każdego ucznia!
Już kilka tygodni minęło od debaty o e-podręcznikach. Chciałbym wierzyć, że w tym czasie w zaciszu ministerialnych gabinetów wre praca, mająca zmaterializować szumne zapowiedzi wygłaszane podczas owej debaty. Będąc jednak człowiekiem małej wiary, chciałbym poinformować urzędników ministerstw różnych, że zamiast wyważać otwarte drzwi, warto skorzystać z doświadczeń tych, którzy nie czekając na ministerialna łaskę, słowa wprowadzili w czyn.
A jednak można!
24 października 2011r. w Ostrowie Wielkopolskim został oficjalnie zainaugurowany największy w Polsce pilotażowy program dotyczący wykorzystania w nauczaniu zdigitalizowanych wersji podręczników – e-booków. Projekt powstał przy współpracy trzech zewnętrznych partnerów: Wydawcy podręczników MAC Edukacja, który zapewnił zdigitalizowane wersje podręczników: „Przygoda z czytaniem”(j.polski), „Nie tylko wynik” (matematyka), „W tym cała sztuka” (plastyka) oraz „Muzyczny świat”(muzyka), spółki Mobile Box, która zapewniła czytniki oraz spółki Polkomtel, która zapewniła łączność. W projekcie bierze udział 645 uczniów klas pierwszych, uczęszczających do 4 gimnazjów z Ostrowa Wielkopolskiego.Ponadto w realizacji projektu, trwającego do końca roku szkolnego 2011/2012 bierze udział 40 nauczycieli.

E- tornister w praktyce
To pierwszy w kraju tak kompleksowy program z wykorzystaniem e-podręczników. Po raz pierwszy, nie czekając na realizację mglistych ministerialnych projektów, w Ostrowie Wielkopolskim wszyscy uczniowie pierwszych klas gimnazjum mają indywidualne e-tornistry. Zamiast kilkunastokilogramowych plecaków młodzież nosi niewielki tablet i odciąża kręgosłup.
Jedna jaskółka…
Początki nigdy nie są łatwe, ale w przypadku Ostrowa Wielkopolskiego niemożliwe stało się możliwe. Bez zapowiedzi, debat, pomysłów rzucanych na wiatr. Bardzo się cieszę, że dzięki mądrości i zaangażowaniu autorów pomysłu uczniowie mogą korzystać z nowych technologii w nauczaniu.
Jednocześnie z wielką niecierpliwością będę oczekiwał wyników podsumowujących ten nowatorski projekt. Myślę, że warto będzie wykorzystać wnioski przy wdrażaniu kolejnych projektów.
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.



