Tacy z nas gentlemani…
13 marca 2016
Stoję sobie jak to często bywa w kolejce do kasy. Zakupy codzienno-spożywcze dierżę dzielnie w zielonym koszyku. Pani przede mną również. Z tym drobnym jednak szczegółem, że targa wodę mileralną pojemność 1500 wersja V6. Jakby nie liczyć około 10 kg. Kopie. Posuwa obuwiem. Posuwa łydką.
Pomyślałem, pomogę człowiekowi jak galilejczyk przykazał. Chwyciłem. Uniosłem. Położyłem na taśmie. Pik. Pik. Pik. Odpowiedziała kasa, a po chwili odpowiedziała też Pani:
– Tacy z Was gentlemani, że do samochodu i na piętro to będę musiała dźwigać to sama.
Pojawiają mi się w głowie pytania:
- Jacy z nas gentlemani?
- Czy nie lepiej było Panią zignorować?
- Czy koniecznie musisz kobieto kupować wodę w 6-pakach, przecież to nie piwo?
""
1
Piotr PESZKO
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.

