W tym roku nie będzie e-learningu
Na samym początku zastanawiałem się czy mogłem coś zrobić żeby pomóc. W tamtym tygodniu myślałem, czy może czegoś nie zrobiłem. Dzisiaj myślę sobie, że dobrze, bo będę miał wolne weekendy. Takie po prostu wolne.
Napracowałem się jak osiołek
Zbierałem dane, feedback, opinie i zmodyfikowałem program, zaangażowałem nowych ludzi i jestem bardzo zadowolony z tego jak ten program wygląda. Pojawiła się współpraca z firmami z branży, wykłady gościnne i program certyfikacji ITCQF i co?
I nic
Nie jestem z tego zadowolony, ale studia podyplomowe z e-learningu w tym roku nie startują. Nie było wystarczającej ilości chętnych i… trudno. Na pocztku byłem zły, później było mi trochę smutno, a teraz stwierdzam, że kiedyś napisałem o tym tekst i on ciągle jest bardzo aktualny: Każdemu coś się w życiu nie udaje
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.


