NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

eLearning dla korporacji – rozmowa z Martą Machalską o konferencji eLearning Fusion

eLearning dla korporacji – rozmowa z Martą Machalską o konferencji eLearning Fusion

21 stycznia 2016

Mało jest w Polsce wydarzeń elearningowych, które trwają. Pojawiają się różnego rodzaju konferencje i spotkania, ale żadne nie trwa na tyle długo, żeby na stałe wpisać się w ten krajobraz. Liczę na to, że tym razem będzie inaczej i pomimo tego, że eLearning Fusion dopiero będzie miało swoją premierę, to obiecana misja i format mają szansę. Jak będzie zobaczymy, tymczasem zapraszam po więcej szczegółów do zapisu rozmowy, którą odbyłem z pomysłodawczynią konferencji: Martą Machalską.

Kim jesteś i jako doszło do tego, że powstała konferencja eLearning Fusion?

Organizuję lub współorganizuję różne konferencje, w tym te, które dotyczą e-learningu od 2006 roku.

Pracowałam “chwilę” w korporacji, a następnie wróciłam do e-learningu będąc w Zarządzie firmy jednej z firm e-learningowej. Przez ostatnie trzy lata tworzyłam firmę Seka.edu, która była częścią grupy SEKA S.A. Moim zamysłem było stworzenie nowej jakości i budowanie nowych rozwiązań, skupiając się na ciekawych formach edukacyjnych z rynku światowego. W tym okresie moje zainteresowanie skupiało się bardziej na zarządzaniu wiedzą w sensie globalnym, kładąc nacisk na social learning.

W czerwcu 2014 roku wymyśliłam i zorganizowałam konferencję eLearning DAY i w związku z tym, że zrezygnowałam z pracy w SEKA.edu, a pomysł na kolejną edycję ciągłe był żywy postanowiłam nie dawać za wygraną. Stąd konferencja, o której mówimy.

KALENDARZSzkoleń

Skąd nazwa konferencji i jak rozumiesz e-learning fusion?

Uznałam, że czas zrobić coś innego i jeszcze świeższego niż eLearning Day. Ponieważ mam sporą liczbę biznesowych partnerów zainteresowanych kontynuowaniem współpracy ze mną i polskim rynkiem podjęłam decyzję o nowej formule.

Fusion to właśnie odzwierciedlenie tej formuły. Ma to być miks różnych narzędzi, które wykorzystują w swojej realizacji technologię. Słowo to oddaje ideę konferencji, czyli gotowania w jednym konferencyjnym kotle tego, co jest e-learningiem, a zatem aspekty społecznościowe, związane z aspektami mobilnymi i grywalizacją.

Czyli firma iPro-elearning to Twoja nowa działalność, która ujawnia się na rynku jako organizator tej konferencji?

Dokładnie tak. Jest to dla mnie nowe rozdanie i nowa rzeczywistość.

Wróćmy na chwilę do strony firmowej. Zwróciło moją uwagę to, że Twoja firma promuje się jako najbardziej innowacyjna firma e-learningowa.

Ponieważ zawsze szłam w poprzek różnym działaniom firm i przeważnie byłam dostawcą treści. Później to ja zamawiałam szkolenia i okazało się, że moi dostawcy szkoleń nie byli w stanie spełnić moich oczekiwań. Bez mojego twórczego zaangażowania nie byłam w stanie uzyskać tego, czego oczekiwałam. Stworzyłam więc grupę, która będzie w stanie tworzyć angażującą treść wychodząc od form związanych z grami i właśnie tutaj upatruję innowacyjności mojej firmy. Innowacyjność e-learningowa polega w mojej działalności na organizowaniu procesu uczenia się w taki sposób, by sięgać po wiedzę wtedy, kiedy jest taka potrzeba, a nie na zapas, a przede wszystkim uczyć się w działniu. iPro ma realizować nową jakość na polskim rynku tworząc aplikacje edukacyjne pozwalające zagłębiać się w doświadczaniu “czegoś” nowego również poprzez mechanikę gier.

Czyli konferencja ma być przedstawieniem firmy na rynku?

Z jednej strony tak, a z drugiej moim celem jest zaprezentowanie nowych trendów żywego e-learningu oraz partnerów i ich technologii, które zgodne są z wspomnianym przed chwilą kierunkiem uczenia się w działaniu.

WEBINARYRobię

Kto jest idealnym odbiorcą konferencji? Dla kogo jest ta konferencja?

Nie jest to konferencja dla firm szkoleniowych. Jest to głównie konferencja skierowana do rynku korporacyjnego, do osób zarządzających, działów kadr i działów szkoleń. Zdecydowanie jest to konferencja skierowana do korporacji.

Czyli stąd przy rejestracji informacja o tym, że firmy szkoleniowe muszą zapłacić za udział?

Tak, ja traktuję ich udział jako naukę, możliwość samorozwoju w obszarze e-learning (to dziś profesja). Podobnie było w eLearning Day, wtedy i zgłosiło się kilka firm szkoleniowych, które chciały wziąć udział i opłaciły wejściówkę.

Powiedzmy, że firma 2EDU.pl, pomijając wsparcie medialne, chce wysłać pracowników na eLearning Fusion. Ja się nie poczuwam jako firma szkoleniowa, pomimo tego, że czasami prowadzę szkolenia. Jaka jest granica? Jaka jest klasyfikacja tego, czy ktoś jest firmą szkoleniową i ma zapłacić, czy nie jest?

Dla mnie jest to proste. Jeśli dla firmy 2EDU.pl klientem są korporacje i firma ta projektuje rozwiązania dla korporacji, jeśli jesteś usługodawcą i potencjalnie stanowisz konkurencję dla iPro, czy partnerów to powinieneś wnieść opłatę.

Jak wygląda sytuacja w przypadku specjalistów tworzących e-learning?

Jeśli dana osoba rejestruje się jako pracownik korporacji, np. pracownikiem banku, to nie ma problemu, ale zakładamy, że jedynie pierwsze 100 miejsc jest bezpłatnych.

Wychodząc poza kwestie związane z logistyką konferencji, czego mogę się spodziewać jako jej uczestnik? W jaki sposób z niej skorzystam? Co mam zagwarantowane?

Napewno będą bardzo ciekawi partnerzy, mówcy i twórcy ciekawych rozwiązań e-learningowych. Na konferencję warto przyjechać chociażby z racji Gala Rimona – założyciela i Dyrektora Generalny GamEffective. Jest on jednym z dziesięciu ekspertów okrzykniętych „Guru grywalizacji” przez portal Rise Global. Mamy również gwiazdę e-learninową – Donald Clark, którego okrzyknięto ewangelistą brytyjskiego e-learningu. Wyobraź sobie, że On zajmuje się tematem od 30 lat!

Będzie firma Fuse, która jest pionierem w zakresie mechanizmów społecznościowych i będą mówili o konkretnych mechanizmach, które wyzwalają w ludziach dzielenie się wiedzą, także o zastosowaniu rozwiązań mobilnych. Firma Pearson będzie bodajże po raz pierwszy w roli usługodawcy korporacyjnego skupiając się na grupie docelowej jaką jest HR, a nie akademicy czy nauczyciele. Myślę też, że ogromną wartością będzie analiza studiów przypadku lub po prostu dzielenie się własnym doświadczeniem. Na stronie (www.elearning-fusion.pl) jest już program, więc można tam zauważyć, że wartością będzie to, że praktycy będą mówili o własnych projektach.

PREZENTACJERobię

Rozumiem, że z jednej strony to będą prezentacje sponsorskie, a z drugiej konkretne case-y. Gdybyśmy mieli podzielić to procentowo, jakie są założenia podziału pomiędzy prezentacje firm, zagadnienia merytoryczne i networking? Rzecz jasna przetestujemy to praktycznie, ale jakie są założenia?

Po pierwsze chcemy stworzyć i zaproponować uczestnikom mocno profesjonalnie ukierunkowane wydarzenie. Jego tematem jest uczenie w formule e-learning. Jeśli chodzi o proporcje co do zawartości wystąpień, to widzimy to tak:

  • Prezentacje merytoryczne: 60 – 70%
  • Networking: 20% – 30%
  • >Prezentacje firm: max. 10%

Wszystkie moje konferencje były bardzo merytoryczne, tego się trzymam i to zachęca ludzi do udziału w nich. Miałam okazję być na na konkurencyjnych wydarzeniach w 2012 i 2013, wówczas było bardzo dużo ciekawych wystąpień, ale tylko za pierwszym razem. Niestety kolejne edycje były takie, że proporcje się odwróciły. Ja chcę utrzymać standard towarzyszący temu, co robię i chcę by to co robimy wspólnie z Partnerami wydarzenia inspirowało wszystkich biorących udział w wydarzeniu.

To już było ostatnie pytanie, dziękuję bardzo.

Ja również i zapraszam wszystkich w marcu do Warszawy, a już dzisiaj na stronę Konferencji.

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.