NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Co jest najważniejsze w szkoleniu online? Nie szkodzić!

Co jest najważniejsze w szkoleniu online? Nie szkodzić!

23 kwietnia 2015

Wszyscy słyszeli tę zasadę i nawet myślą, że jest częścią przysięgi lekarskiej, a już święcie są przekonani, że autorem jest Hipokrates. Taka nasza ludzka chęć zaszufladkowania, przypisania i napawania się porządkiem, ale mniejsza z tym.

Co jest najważniejsze w szkoleniu online?

Dokładnie takie pytanie padło podczas ostatniego szkolenia z Adobe Captivate, które miałem okazję realizować dla dużej spółki. W pierwszym odruchu trenerskiej wszechwiedzy powiedziałem, że projektowanie, które rozpoczyna się od analizy potrzeb, a kończy na dostarczeniu prototypu. Po kilku tygodniach zastanawiania się nad tym myślę, że jest inaczej, że projektowanie poprzedzone właściwą analizą jest bardzo istotne, ale jeszcze ważniejsze jest żeby nie szkodzić.

WEBINARYRobię

Co to znaczy nie szkodzić?

Szkodzić, czyli co. Najogólniej rzecz mówiąc niekorzystnie wpływać. No i teraz otwieramy puszkę pandory, z której wylatują wszelkie szkoleniowe zgrozy.

Na osoby uczące się możemy wpływać niekorzystnie poprzez:

  1. Przekazanie niewłaściwych informacji: mogą być one niepełne, oparte o przestarzałe źródła, mogą być to informacje, które nie odpowiadają potrzebom, albo są obarczone dowolnym błędem.
  2. Niekorzystne wpłynięcie na samopoczucie: możemy kogoś szkoleniem zdenerwować, znudzić, zaniepokoić, a przecież zależy nam na tym, żeby inspirować, angażować i motywować
  3. Zmarnowanie czyjegoś czasu: możemy po prostu szkolenia niedopadować i dzięki punktom 1 i 2 dojść do miejsca, w którym szkolenie będzie marnowaniem czasu.

Zastanawiając się na tym, czy zawsze, wszędzie i jak ognia powinniśmy unikać niekorzystnego wpływu nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że tak. Tworząc i dostarczając szkolenia zdarza mi się (i pewnie nie tylko mnie) popełnić błąd, przekręcić informację, albo jak to zacytowałem powyżej nie przemyśleć odpowiedzi na pytanie i udawać mądrego.

PREZENTACJERobię

Druga strona medalu – Ryzyko!

Chodzi mi o to, że żadnen kompetentny trener, projektant, czy twórca szkoleń nie powinien spędzać miesięcy nad polerowaniem swojego szkolenia w celu uniknięcia potencjalnej szkody za wszelką cenę.  A to dlatego, że żadne szkolenie, które ma choć minimalną szansę na poprawę sytuacji, nie jest też pozbawione ryzyka. Po prostu, ludzie – zwłaszcza Ci uczący się – są zdecydowanie zbyt złożonymi organizmami – biologicznie, psychologicznie i społecznie (a pewnie też w kilku innych wymiarach) –  by coś, co ma realny wpływ nie niosło za sobą jakiegoś zagrożenia. Dotyczy to zarówno terapii medycznych, jak i jakiegokolwiek innego wysiłku, w tym uczenia się, a to prowadzi nas do bilansu zysku i strat oraz realnej przysięgi lekarskiej, która zawiera słowa…

Według mej najlepszej wiedzy…

…a cytując szerzej: „według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu”, co sprowadza się do analizy wspomnianych zysków i strat i podjęcia decyzji o tym jak powinien wyglądać projekt, na który mamy X kalorii, Y złotych i Z czasu.

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.