Nowy Projekt – 2EDU Show, czyli zostałem Youtuberem
Wielkie słowa. Kompletnie się nim jeszcze nie czuję, ale wystarczy już nagrywania z rąsi o niczym, albo z samochodu. Czas na program.
Plan
Jest prosty. Należy skończyć z kazaniami na temat tego co należy robić żeby uczyć lepiej, a zacząć samemu to robić.
Jest ambitny. Odcinki mają ukazywać się co 2 tygodnie przez rok z małą przerwą na wakacje. Plan jest na 20 sztuk. Zostało 19.
Jest realny, mierzalny i smart.
Poza tym taka publiczna deklaracja zobowiązuje do tego, żeby nagrywać dalej.
Realizacja
Jeśli robiłbym podsumowanie roku, to nagranie tego odcinka, zmontowanie go i opublikowanie było jednym z najtrudniejszych zadań. Uruchomienie studiów było trudne, ale zrobiłem to, bo do walki z materią jestem przyzwyczajony. Nagranie video to zupełnie inna sprawa. Wydaje się prosta, ale wyjście zza zasłony tekstu i oswojenie się z własnym głosem, akcentem, minami i całym sobą to wyzwanie zupełnie inne.
Przyzwyczaić się do oglądania siebie na ekranie, do tego, że głos ma się taki jaki się ma, a nie taki jak się wydawało, że się ma i że się jest takim jakiego pokazuje youtube to jest wyzwanie.
Tak, czy inaczej…
Zapraszam
Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.


