NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Praca po to, żeby budować CV jest jak odkładanie seksu na stare lata

Praca po to, żeby budować CV jest jak odkładanie seksu na stare lata

27 listopada 2013

Mam szczęście lubić swoją aktualną pracę. Rzeczywiście, bez ściemy wstawać rano i myśleć o tym, że mam szczęście pracować w konfiguracji korporacyjno-przedsiębiorczej, która spełnia moje aktualne wymagania i oczekiwania.

Był jednak czas, kiedy wcale nie byłem zadowolony z miejsca, w którym się znajdowałem. Stąd brały się częste zmiany kierunku, w którym się poruszałem. Na każdego przychodzi bowiem czasami taki czas, kiedy musi się zatrzymać. Nie tak zatrzymać jak stare skarpety w przedpokoju. Zatrzymać tak jak koszykarz z piłą w łapach. Później rzucić (się) albo zrobić piwot i rzucić (się) w innym kierunku. Nie znaczy to oczywiście, że czasami nie mam dosyć, ale mam na to sposób, nazywa się: Pierdolę! Nie robię!

Zabieg ten ćwiczyłem kilka razy w życiu. Z medycyny w chemię, z tej w informatykę, a z tej w elearning, a z niego… jeszcze nie chcę się wyrzucać.

PREZENTACJERobię

Zatrzymaj się

Jeśli więc już wiesz, że dalej nie zabiegniesz, to się zatrzymaj. Złap mocno swoją piłkę i obróć się we właściwą stronę, a później rzuć (się), a jak już się rzucisz to przez chwilę nie słuchaj nikogo tylko biegnij. Później zwolnij i się rozglądnij, czy kierunek jest ok i biegnij dalej, bo:

  • Fajna praca Cię nie znajdzie. Musisz jej poszukać, albo stworzyć ją dla siebie.
  • Żeby coś zmienić trzeba wyjść z aktualnej pluszowej kulki komfortu.
  • Pracy trzeba szukać w miejscach, które czasami mogą być śmieszne i nienaturalne.
  • Czasami warto spróbować jakiegoś nowego hobby.
  • Nowego zajęcia możesz nie kochać na początku, ale musisz się mu oddać zanim zrezygnujesz.
""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.