NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Bloger Kominka, Kominek Blogera

Bloger Kominka, Kominek Blogera

19 grudnia 2012

Tomek “Kominek” Tomczyk, gdyby był pisarzem, byłby znany z tego, że blogował. Jest jednak blogerem znanym z tego, że napisał i wydał książkę o tym, że bloguje. Robi to aktualnie w dwóch miejscach: kominek.es i kominek.in. Dość to zawiłe, ale fakt jest taki, że ma siłę przebicia, bo występował w moim czytaniu pomiędzy Keithem Richardsem, a Markiem Wałkuskim. Przypadkowo stylem, jest też gdzieś po środku, ale w końcu Keith zna się na innym pobudzaniu emocji (oczywiście polecam posłuchać w tle).

Książka samą formą mało odkrywcza, poradnikowa z importami eksperckimi mającymi potwierdzić prawdziwość sądów i życiowo-melodramatycznymi mającymi rozmiękczyć te już rozmiękczone i pokazać ludzką twarz faceta, który nie lubi budyniu.

W książce znajdziemy sporo porad, dla początkujących, mało- i średnioogarniętych internetowych twórców tekstu, którzy chcą na swoim blogu zacząć zarabiać i chwała za to, że w końcu ktoś wziął się za ten niewdzięczny temat na poważnie.
Cytując jednak autora fakty są takie, że:

(…)żaden bloger w Polsce nie jest popularny w pełnym znaczeniu tego słowa. To popularność lokalna, podwórkowa.

a ponadto, podobnie jak

(…)w muzyce władzę przejęli sezonowcy. Jestem przekonany, że podobną drogą będzie kroczyła blogosfera.

Pewnie powinienem skończyć z tą uszczypliwością, bo przecież:

Chamstwo przyciąga chamstwo. Brak chamstwa nie zabija bloga. Po prostu przyciąga innych ludzi…

PREZENTACJERobię

Ale wtedy musiałbym napisać kolejny pean pochwalny, a myślę że książkę należałoby rozedrzeć na pół. Pierwszą część wydać w Helionie jako poradnik techniczny, a drugą przepisać, poprawić literówki i wydać w Czarnym jako poczytadło relaksacyjne.

Niemniej jednak największą korzyścią z przeczytania tej książki jest, zauważona też przez Pawła Opydo (zob. W wannie z Kominkiem) zmiana tego, w jaki sposób postrzega się samego Kominka. Merytorycznie poprawny poradnik pokazuje człowieka trochę innego niż ten, którego wizerunek mamy okazję poznać na blogu. Może jest to wynikiem tego, że nad książką spędził więcej czasu i jest tam więcej jego samego, a może jest to sprytna strategia wypozycjonowania się na eksperta od blogowania. Nieważne. Dobrze się czytało, a to jak na pierwszą książkę sukces.

A więc chcesz być pisarzem?

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.