NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Zaprojektuj szkolenie grając w karty

Zaprojektuj szkolenie grając w karty

5 października 2012

Zobacz jak wygląda nowe narzędzie skłaniające trenera do refleksji

Jakiś czas temu Marek Hyla zaprosił mnie do udziału w bardzo ciekawym projekcie o nazwie Learning Battle Cards. Stała za nim chęć skatalogowania oraz opisania form i metod szkoleniowych wykorzystywanych we wszelkich, możliwych działaniach rozwojowych.
Do projektu została zaangażowana społeczność edukacyjnych pasjonatów, którzy z racji swoich odmiennych profili zawodowych mieli różne podejście na temat każdej z metod, a finalny produkt reprezentuje uśrednione wyniki przez co jest możliwie najbardziej obiektywny. Podstawowe dane o każdej z form przedstawione są w formie karty do gry. Jedna strona prezentuje nazwę, ikonę i skrócony symbol, jak w układzie okresowym pierwiastków, a druga zbiera parametry każdej metody.

Trzymając karty w dłoniach przychodzą mi do głowy niemal nieograniczone możlwiości ich wykorzystania. Zwłaszcza przez zespoły projektujące szkolenia, grupy trenerów i trenerów indywidualnych. Ponadto LBC mogą być nieocenionym narzędziem szkoleniowym w zajęciach typu „train the trainer”.

WEBINARYRobię

Jak możemy przeczytać na stronie XYLearningTeam. Karty są :

ładnym narzędziem, skłaniającym każdego trenera do refleksji oferując sporo intelektualnej zabawy podczas ich przeglądania, selekcjonowania i dobierania odnośnie bieżących potrzeb rozwojowych.

Witryna internetowa, na której osadzone zostaną karty pozwoli na ich selekcję, filtrowanie, wyszukiwanie. Umożliwi również dzielenie się doświadczeniami z korzystania z poszczególnych form i metod szkoleniowych.  Aktualnie w ręce kilkudziesięciu osób trafiła talia podstawowa składająca się z 32 kart i wydrukowana w technologii cyfrowej. Docelowo powstać ma pełna 90-elementowa talia. Możliwe, że będzie sygnowana logotypem Piatnika albo CartaMundi. Trzymam kciuki!







""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.