NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Samsung Galaxy Tab w szkole (test sprzętu)

Samsung Galaxy Tab w szkole (test sprzętu)

5 października 2011

Tablety powoli, acz systematycznie zyskują coraz większą popularność. Może nie jest ona na razie zbyt szalona, ale praktycznie wszyscy producenci mają je w swojej stale powiększającej się ofercie. Czym zatem jest ów przedmiot pożądania wielu osób? Komputerem? Telefonem?

Uwzględniwszy fakt, że pozwala na korzystanie z internetu, odtwarzanie muzyki i filmów, robienie zdjęć, czytanie e-booków czy też edycję dokumentów – to jawi się na jako prawdziwy kombajn. Czy zatem to niezwykłe urządzenie pozwoli „wykorzystać się” podczas lekcji? Czas zatem na szkolny poligon!

Tablet do tablicy
Miałem okazję razem z moimi uczniami testować Samsunga Galaxy Tab. Pomimo dość sporych rozmiarów (190,09 x 120,45 x 11,98mm) tablet całkiem wygodnie leży zarówno w mojej męskiej dłoni, jak i sporo mniejszych dłoniach uczniów. Jedynie przy dłuższym trzymaniu uczniowie zwracali uwagę, że pomimo swoje niewielkiej wagi /380 g/ jego ciężar staje się odczuwalny. Dzięki dużemu jak na te rozmiary tabletu ekranowi o rozdzielczości 1024×600 pikseli zarówno zdjęcia jak i filmy są doskonale widoczne.
7-calowy ekran tabletu otoczony jest okala czarna ramka, która sprawia wrażenie, iż ekran P1000 jest znacznie większy niż w rzeczywistości. Niestety to tylko marketingowa „fatamorgana” stosowana przez wielu producentów. Nad ekranem znajduje się czujnik natężenia światła oraz kamerę 1,3 Mpix do prowadzenia wideorozmów, pod ekranem natomiast swoje miejsce znalazł rząd dotykowych przycisków funkcyjnych: opcje, ekran główny, powrót oraz wyszukiwanie.

Znajdziemy również gniazdo kart microSD oraz gniazdo pełnowymiarowych kart SIM, a także mikrofon, miejsce dla gniazda minijack 3,5 mm i bardzo dobre głośniki. Tablet posiada także złącze multimedialne Samsunga, umożliwiające ładowanie, przesyłanie danych oraz obrazu do TV.
Samsung Galaxy Tab posiada wbudowany żyroskop, który błyskawicznie dostosowuje orientację ekranu do pozycji w jakiej trzymamy urządzenie.

Mój przyjaciel tablet
Przeprowadziłem mały eksperyment: zapytałem uczniów, kto chciałby sprawdzić jakie możliwości ma Samsung Galaxy Tab. Zainteresowanie było ogromne, praktycznie wszyscy po raz pierwszy trzymali tablet w dłoni. Byłem zdumiony, jak doskonale uczniowie radzili sobie z aplikacjami tableta. Nie potrzebowali żadnej instrukcji obsługi! Potrafili natychmiast wykorzystać go do zdobywania nowych wiadomości, przeszukując internet. Patrząc na nich, miałem wrażenie, że są jego użytkownikami od bardzo dawna!

Taki mały, a taki robotny…
W tablecie Samsunga preinstalowano kilka ciekawych i przydatnych w edukacji aplikacji. Moją uwagę szczególnie zwróciły:

  • Readers Hub to aplikacja, która na urządzeniu jakim jest tablet sprawdzi się znakomicie. Program pozwala na przeglądanie gazet, czasopism, tych płatnych i bezpłatnych na ekranie urządzenia.
  • ThinkFree Office jest programem, który umożliwia otworzenie, edycję plików stworzonych za pomocą narzędzi pakietu Microsoft Office.
  • eBook pozwala na błyskawiczną zamianę tabletu w nowoczesny czytnik e-książek.

Wielu na jednego
Posiadanie przez każdego ucznia tabletu to stan jak najbardziej pożądany, aczkolwiek jak na razie mało niestety realny. Zauważyłem jednak, że nawet jeden egzemplarz zmienia proces lekcyjny. Zanim bowiem skończyłem zadawać pytanie, uczniowie już znaleźli w Wikipedii odpowiedź. Tablet okazał się niezastąpionym sojusznikiem ucznia w trudnych chwilach, a lekcja zyskała dzięki zaangażowaniu jej uczestników.


Podsumowanie
Samsung Galaxy Tab to bardzo ciekawe i przydatne w edukacji urządzenie. Jest doskonałym pomocnikiem nauczyciela podczas prowadzenia lekcji. Aczkolwiek… gdybym miał możliwość wyboru, to wybrałbym 10 calowy!
Ale najbardziej przydatny jest uczniom, którzy doceniają jego niewielkie rozmiary oraz ogromne możliwości pozwalające wzbogacić proces uczenia się. Łatwość poszukiwania informacji, ogromne zasoby e-booków, zdjęć, nagrań dźwiękowych to z cala pewnością bardzo kusząca alternatywa dla ciężkiego plecaka.

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.