NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Co to jest self-publishing i jak to się robi w Wydaje.pl ?

Co to jest self-publishing i jak to się robi w Wydaje.pl ?

22 marca 2011

Self-publishing to inaczej samodzielne wydawanie. Twórca, który nie ma ochoty współpracować z wydawnictwem i dostawać 2 zł od sprzedanego egzemplarza może wydać swoją książkę korzystając z pomocy serwisów wspomagających wydawanie książek.  Zapraszam do przeczytania wywiadu z twórcą portalu wydaje.pl

Piotr: Po raz pierwszy usłyszałem o serwisie, którego jesteś współtwórcą jakieś pół roku temu. Kiedy to wszystko się zaczęło?

Ahsan: Pomysł na wydawnictwo podsunął mi starszy brat ponad rok temu, kiedy zastanawiałem się nad własnym biznesem – doradził mi, żebym zajął się czymś, co lubię robić. Moją pasją są książki, zarówno czytanie, jak i pisanie. Stąd padło na wydawnictwo.

Co do samego profilu self publishing -Wydaje.pl powstało z potrzeby. Na całym świecie, obok tradycyjnych metod wydawniczych, autorzy mogą korzystać z profesjonalnych portali self publishing, np lulu.com czy amazaon.com. W Polsce takiej możliwości dotąd nie było.

P: Biorąc pod uwagę poziom czytelnictwa w Polsce, to biznesowo chyba nie za dobra decyzja. Przecież ludzie nie chcą czytać książek. Biblioteki świecą pustkami, a w księgarniach sprzedaje się czytadła. Gdzie jest potencjał ?

A: Z czytelnictwem w Polsce jest źle, ale nie tragicznie. Rynek książki w Polsce warty jest około 2,8 mld złotych, natomiast co roku sprzedaje się ponad 150 mln książek. Nie są to małe liczby i myślę, że świadczą o tym, że jest jednak spora część Polaków, która czyta. Czy ludzie nie chcą czytać? Tu się nie do końca zgodzę – ludzie, przynajmniej ci, których znam chcą czytać, ale ‘nie mają czasu’. I myślę, że tak jest z większością ludzi w Polsce. I nawet nie chodzi tutaj o brak czasu – statystycznie kilka godzin dziennie spędzamy przed telewizorem albo komputerem nie wykazując zbytniej aktywności intelektualnej, a to znaczy, że czas mamy. Natomiast nie mamy nawyków sięgania po książkę. Myślę, że to się powoli zmieni na plus. Co do sprzedaży czytadeł. Około 50% książek sprzedawanych w księgarniach to beletrystyka, reszta to poradniki, książki kucharskie, albumy i podręczniki. Czy ten trend się zmieni? Raczej nie, ale wcale nie znaczy, że rynek książki, niezależnie od gatunku, nie ma potencjału.

PP: Skoro, to aż tak duża kwota, to na jaki udział w rynku liczysz w sensie całego self publishing i Twojego portalu?

A: Mówiłem o całym rynku sprzedaży książek w Polsce. Dowodzi to, że książki są czytane i kupowane – i to w całkiem ładnych ilościach. Co do udziału w rynku self publishingu – teraz tak naprawdę ten rynek się kształtuje i moim zdaniem dosyć dynamicznie powinien kształtować się w przeciągu najbliższych 2, może nawet 3 lat. Chciałbym, żeby Wydaje.pl było liderem na rynku self publishingu w Polsce, natomiast jak te plany wyjdą, zweryfikuje rynek, konkurencja, autorzy i oczywiście czytelnicy. Ze swojej strony dajemy z siebie wszystko i są tego efekty, a co najważniejsze publikujący i zarabiający na swojej twórczości autorzy.

P: A jak rozumieć self-publishing, e-booki, audiobooki i całą tę digitalizację książek, czy jest to zmartwychwstanie książki, ewolucja, czy śmierć papierowej wersji?

A: Self-publishing to samodzielne wydawanie książek przez ich autorów bez udziału wydawnictwa, co daje autorowi pełną kontrolę nad stworzonym przez siebie dziełem. Autor sam pisze książkę, redaguje ją, nanosi korektę oraz tworzy ilustrację i okładkę. Sam również zajmuje się promocją. Publikuje ją natomiast za pośrednictwem portalu self publishing takiego, jak Wydaje.pl.

Ebooki, audiobooki i digitalizacja papierowej książki do wydania elektronicznego to naturalna ewolucja książki, jako nośnika informacji, którą jest treść. Ebooki dostosowują się po prostu do naszego trybu życia. Są praktyczne, mobilne i można je czytać nawet w trakcie jazdy tramwajem w naszym smartfonie czy na czytniku. Nie uważam, żeby ebooki wieszczyły śmierć książki papierowej. Są raczej obok, nie zamiast tradycyjnego wydania papierowego. Można powiedzieć, że książka ulega ewolucji, która dotyczy wszystkich gatunków. Od beletrystyki po prace naukowe 🙂

P: Sam dałem się przekonać do tego sposobu publikowania i przyznam, że jestem pełen obaw. Nie wiem czy nie byłoby lepiej zwrócić się do jakiegoś znanego wydawnictwa. Postanowiłem spróbować, bo sama forma jest eksperymentalna, ale w jaki sposób przekonałbyś autora, że warto?

A: Jeżeli autor jest debiutantem, to może mieć kłopot z wydaniem czegokolwiek w tych bardziej i mniej znanych wydawnictwach. Powinien mieć przeważnie jakieś osiągnięcia w swoim ‘literackim CV’, zanim większość oficyn zdecyduje się na wydrukowanie książki. Dlatego Wydaje.pl jest bardzo dobrym miejscem na start. To tutaj autor może sprawdzić, jak czytelnicy oceniają jego publikację i czy książka, którą wydał faktycznie jest na tyle dobra, na ile autor uważa, że jest. Myślę, że dużo łatwiej jest wtedy o współpracę z tradycyjnym wydawcą. Poza tym nie przychodzimy do oficyny jako debiutanci, ale już jako autorzy z pewnym gronem czytelników.

Z drugiej strony self publishing za pośrednictwem Wydaje.pl jest świetnym sposobem do zarabiania przez ‘starych wyjadaczy’. Na zachodnich rynkach popularnym się staje, że poczytni autorzy przenoszą się do portali self publishingowych, bo mają rzesze swoich oddanych czytelników. I mogą więcej zarobić. W tradycyjnym wydawnictwie autor zarabia przeważnie 5% do 10% od sprzedaży egzemplarza. W Wydaje.pl 60% lub 70%.

Wreszcie – opublikowanie swojej książki w serwisie nic nie kosztuje i autor może wycofać w każdym momencie swoją publikację. Jak widać, można tylko zyskać.

P: Na własnej skórze przekonałem się, że manuskrypt to jeszcze nie książka, powiedz proszę co trzeba zrobić, żeby wydać pełnowartościową książkę?

A: To nie jest trudne. W Wydaje.pl są 2 możliwości opublikowania książki. Pierwsza z nich, bezpłatna, polega na tym, że autor w 3 minuty może przygotować swojego ebooka. Sam wybiera tekst, okładkę, określa cenę, opis, itp. Natomiast nikt nie sprawdza treści. Każdy z nas popełnia błędy i w takim tekście może być np. trochę literówek, błędów składniowych, ortograficznych i innych. Dlatego właśnie udostępniamy możliwości poddania książki usługom wydawniczym, takim jak korekta czy redakcja językowa. Autor może zamówić również wykonanie profesjonalnej okładki do ebooka, a nawet wybrać epapier, czy określić rodzaj składu. Są to usługi płatne. Można z nich skorzystać w opcjach wydawniczych Konfigurator oraz Pakiety.

P: Rozumiem więc, że model biznesowy Wydaje.pl to
nie tylko prowizja. Czy możesz powiedzieć na czym planujecie zarabiać?

A: Oprócz pośredniczenia w sprzedaży ebooków, świadczymy również wcześniej wspomniane usługi, związane z wydawaniem książek, np. korekta czy skład. Kolejnym źródłem dochodu stanie się udostępnianie różnych płatnych narzędzi marketingowych, służących autorom do promocji swoich publikacji. W tym roku wprowadzimy również kurs elearningowy z creative writingu – każdy uytkownik będzie mógł się zapisać na kurs internetowy, na którym nauczy się podstawowych umiejętności warsztatu pisarskiego. Kilka lekcji będzie bezpłatna, natomiast reszta kursu będzie dostępna po opłaceniu go.

P: Załóżmy, że jestem autorem i moje umiejętności komputerowe nie wychodzą poza Word’a. Jaki jest koszt profesjonalnego przygotowania e-booka?

A: To zależy. Po pierwsze zależy od tego ile stron liczy ebook. Wycena jest sporządzana na podstawie ilości arkuszy wydawniczych (40 tyś znaków ze spacjami). Po drugie zależy od tego, jak bardzo dopracowanego ebooka chciałby mieć autor. Tutaj koszty wahają się od 350 zł do kilku tysięcy złotych.

P: Czyli napisałem książkę, ma ona już odpowiednią formę, co dalej. W jaki sposób ustalić cenę, jak zająć się promocją, co zrobić, żeby zacząć sprzedawać? Jakie obowiązki spadają na self-wydawcę?

A: Cenę ustala autor – doradzamy, żeby wynosiła około ⅓ ceny papierowego odpowiednika. Co do promocji – autor nie musi się totalnie znać na marketingu. W publikacji Marketing dla autora przedstawiamy bezpłatne i skuteczne narzędzia marketingowe, które służą do promocji ebooka. Ponadto Wydaje.pl podczas różnych działań prromocyjnych serwisu, jakby orzy okazji promuje poszczególne pozycje wydane w serwisie, np. za pośrednictwem social mediów.

P: Wracając do idei self-publishingu, czy taki serwisy są zagrożeniem dla wydawnictw, czy nie? Czy wersje elektroniczne w połączeniu z tabletami i czytnikami mają szansę na rynku ?

A: Nie jestem wyrocznią, żeby o takich sprawach przesądzać 🙂 Uważam, że self publishing może wpłynąć na rynek książki mniej lub bardziej znacznie. Jaką presję będzie wywierać na wydawnictwach tradycyjnych? – przekonamy się najwcześniej za rok, dwa. Na zachodnich rynkach działa świetnie rozwinięty rynek self publishingu, np. za pośrednictwem Amazona i wydawnictw tradycyjnych i jak dotąd żadna z tych gałęzi rynku wydawniczego nie wymarła. Wręcz odwrotnie – bardzo dobrze się uzupełniają.

Co do drugiej części pytania – jeżeli tylko e-książki i czytniki będą odpowiednio tanie, to nie widzę żadnych przeszkód dla wzrostu popularnosci tej formy czytania. Co za tym idzie, dla rozwoju popytu na rynku czytników i ebooków.

P: Podsumowując, co należy zrobić, aby stać się skutecznym wydawcą własnych treści i jakie materiały sprzedają się najlepiej?

A: Należy pisać przede wszystkim wartościowe treści. Niezależnie, o jakim gatunku książek mówimy. A potem systematycznie, dzień po dniu, krok po kroku zajmować się wytrwale promocją.

Ahsan Ridha Hassan 
oprócz współtworzenia serwisu wydaje.plweb-writer.pl, kocha książki, piękne kobiety i planuje kiedyś zostać prawnikiem.

 

 

 

 

 

 

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.