Single Blog Title

This is a single blog caption
6
Lis

Połączmy WF z religią i kształćmy Paladynów

Czasami myślę sobie, że to strasznie fajnie, że działam w edukacji. To jest idealne miejsce dla ludzi z ADHD, bo dzieje się tyle, że nawet przy moim poziomie nadpobudliwości nie jestem w stanie ogarnąć prędkości reform. Stoję z boku, obserwuję i boję się, że za kilkanaście lat do szkoły pójdzie moje dziecko. Ostatnio na przykład obiła mi się o uszy informacja, że licea, które już występują w skróconej wersji będą teraz jeszcze fajniejsze i bardziej specjalizowane. Zgodnie z moją wizją, niektóre będą nawet mogły kształcić Paladynów – takich pół rycerzy, pół księży.

Hajże na licea!

Okazuje się, że w tym roku wejdzie w życie kolejna reforma liceów, która wg Gazety Prawnej polegać ma na tym, że

… ostro tnie godziny przedmiotów na poziomie podstawowym. Znika 90 godzin historii, 60 języka polskiego i 120 przedmiotów ścisłych…

a oprócz tego

Kto zdecyduje się (na przykład) na profil humanistyczny, z prawami Newtona będzie miał ostatni raz styczność w wieku gimnazjalnym. Wiedzę fizyczną zastąpią takie bloki, jak: zdrowie i uroda, śmiech i płacz czy woda – cud natury.

Oczywiście nie wiem, ile w tym prawdy i czy faktycznie tak ma wyglądać reforma, czy może zupełnie inaczejNie mniej jednak taka informacja trafiła do opinii publicznej i będzie kolejnym przyczynkiem do narzekania na nauczycieli i tak zwany system.

Połączmy WF z Religią

Generalnie rzecz biorąc, mamy to, czego chcieliśmy. Pamiętam jak za czasów licealnych wszyscy narzekali, że na „biolchemie” kazali się uczyć fizyki, a do tego niestety mieliśmy jeszcze kilka godzin historii, przez co brakowało czasu na granie, np. w Diablo.
Koniec końców, nikomu ta historia nie zaszkodziła, na co jestem dowodem. Chociaż szczerze jej nienawidziłem i najchętniej zamieniłbym ją na… hmmm, WF albo religię. No i tak sobie zacząłem kojarzyć fakty, z których wyszła mi fajna papka na niepoważny artykuł, na jeszcze mniej poważnej stronie. Bo przecież mogłoby być tak, jak zasugerowało dwóch ludzi na bashu:

<Dami> U nas też powstają nowe profile
<Alik> Moze WF / Religia ? Będą szkolić paladynów.

Trzeba tylko rozszerzyć religię i dodać trochę godzin WF-u, pozwolić na przynoszenie swoich laptopów do szkoły, ewentualnie zagospodarować nauczycieli zawodowych ze szkół odzieżowych i voila – Gildia Paladynów. Myślę, że tak przemianowane liceum miałoby spore wzięcie, zwłaszcza wśród fanów fantasy i RPG-ów.

Patrząc na profil absolwenta takiego liceum ciśnie mi się na usta jedynie kabaretowe „dobro, a ziobro„. Cud, miód i orzeszki po prostu. Wyszkoleni abiturienci byliby elementami wysoce pożądanymi społecznie. Z jednej strony byliby silni, wyposażeni w nadprzyrodzone umiejętności, walczyliby po stronie dobra i prawa, więc Urzędy Skarbowe, ZUS-y i inne instytucje grabieży publicznej miałyby egzekutorów. Paladyni w wielu przypadkach potrafią też leczyć, więc NFZ miałby pociechę. Samo dobro. Oczywiście wszystko, zgodnie z założeniami e-government, odbywałoby się online.

Takim oto sposobem wyssałem z palca historyjkę, która z prawem oświatowym nie ma nic wspólnego, ale za to zajęłaby w gazecie ze 2 strony.

Dla tych, co się nie zaśmiali 

Paladyn – w grach fabularnych (np. Dungeons & Dragons) jako określenie rycerzy-kapłanów, specyficznej klasy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu. Nie służą oni panu, lecz bóstwu. Zwykle nie biorą udziału w systemie lennym, gdyż misja nie pozwala im osiąść, choć często wywodzą się ze szlachty. Mają wiele cech idealnego rycerza i postępują według podobnego kodeksu, choć w niektórych punktach jest on nieco mniej rygorystyczny. Są wojownikami walczącymi w imię dobra za wszelką cenę, co czyni z nich czasami postacie dość kontrowersyjne. Paladyni wyposażeni są w zestaw nadprzyrodzonych umiejętności i mocy, jak np. leczenie obrażeń dotykiem, aury wspomagające sojuszników itd. Paladyni, którzy złamią kodeks, tracą swe moce.

źródło:
zdjęcie: aftershow

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required