NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Czas wrócić do pisania

Czas wrócić do pisania

6 maja 2019

Czas wrócić do pisania pomimo tego, że blog zacząłem pisać w 2005 roku. Wtedy to był taki internetowy pamiętnik i nie było blogosfery, influencerów na Blog Forum Gdańsk rozmawiało się o tym, czy na blogu można zarobić, a Antyweb nie miał jeszcze domeny z końcówką PL. Ale kiedyś blog, to było miejsce, w którym nie uprawiało się „content marketingu”, tylko pisało się słowa i czekało na komentarz. Chociaż jeden.

Różne były losy tego bloga, ale ciągle był. Do momentu, kiedy zafascynował mnie podkast. Słowo mówione, montowane, nagrywane i upubliczniane zastąpiło to pisane. Ciągi świadomości ubrane w litery poszły w odstawkę. Zaniedbałem słowo pisane. Aż tu nagle. Zatęskniłem. Przypomniałem sobie wypociny ze szkoły pisania i przyszedł moment, kiedy mam ogromną ochotę wrócić do pisania, zatoczyć koło i pisać takiego normalnego, bloga. Nie uprawiać content marketingu, tylko pisać blog.

Eksperyment

Mam pomysł na taki mały eksperyment, który polegać ma na tym, żeby co tydzień, do końca roku pojawiał się tutaj jeden tekst. Czasami krótki, czasami długi, ale każdego poniedziałku jeden. Niezależnie od tego, czy będzie w danym tygodniu podkast, czy go nie będzie. Takie wyzwanie.

Rzucam rękawicę sam sobie i Tobie mając szczerą nadzieję, że schylenie się po nią nie spowoduje tępego bólu w krzyżu, skurczu łydki, czy zawrotów głowy. Przecież to schylenie, to ma być tylko mały komentarz pod tym wpisem. Małe poklepanie w plecy, albo znak, że to ma sens. Kropka pod tym wpisem, lajk, albo share niech będzie pojedynczym klaśnięciem, a w grupie będą brawa.

Po co to pisanie?

Na początku było bardzo osobiście, autorefleksyjnie i bardziej do siebie niż do innych. Później było pod publiczkę i dla lajków.  Później dla lajków i społeczności, a kiedy społeczność zaczęła przejawiać zachowania zakupowe również dla klientów. Ostatnio nie wiem, czy nie było głównie dla klientów, więc… może warto wrócić do początku i… znowu pisać o tym co w głowie brzmi i w sercu gra, a nie o tym co Google wyświetli w pierwszej 10-tce wyników.

Pisać dla siebie, bo pisanie jest fajne

Pisanie, zwłaszcza pisanie bez dostępu do sieci jest bardzo ciekawe. To takie małe wycieczki wgłąb swoich przemyśleń i szansa na to, żeby te przemyślenia utrwalić. Mam więc nadzieję, że tak się stanie, że będę miał szansę te kilka miesięcy utrwalić i sam sobie napisać, co się w tym czasie działo, a może raczej o czym w tym czasie myślałem.

Wchodzisz w to?

o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.

Tags: