Single Blog Title

This is a single blog caption
17
Lis

Ile kosztuje nas próbowanie?

Ile kosztuje nas próbowanie? To zależy. Czasami nic, a czasami bardzo wiele. Są momenty, kiedy próbowanie to wszystko. Kiedy próbujemy boimy się kosztów jakie ponosimy. Budzi się w nas strach związany z porażką, czasami bardzo gorzką, ale jak się ostatnio dowiedziałem, ekspert, to ktoś, kto zaliczył każdy fuckup w swojej branży. 

Myślę, że możesz próbować i ponosić małe porażki niemal bez konsekwencji, większe z kosztami, które są możliwe do zniesienia. Liczę, że działasz w branży szkoleń, bo nie chciałbym, żebyś jako znajomy pilot podchodząc do lądowania pomyślał sobie: “Dzisiaj spróbuję to zrobić na boku”. Ale czy jesteś pilotem? Jeśli tak, to nie czytaj dalej, ale jeśli nie jesteś to może

Niepotrzebnie się przejmujesz

Kiedy piszę ten tekst, liczę się z tym, że nikt go nie przeczyta. Jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, że będzie bardzo miałki i utonie w miałkości bloga, ale co tam. Będę próbował dalej, bo najgorsze, co mogę zrobić, to przestać próbować. Zaprzestanie próbowania jest kosztem zupełnie innej klasy niż porażka. Nie-próbowanie ma się do porażki jak Jeager (Pacific Rim) do miksera (Zelmer).

nie-probowanie

Zaprzestanie podejmowania ryzyka, to najgorsza przypadłość, bo jest tak bardzo blisko braku chęci w ogóle.

Zaprzestanie próbowania, bo przecież może się nie udać, jest bez sensu, bo tracimy całą drugą — lepszą część zabawy. Przecież może się udać. Ktoś może dodać komentarz, albo podać ten tekst dalej. W najgorszym wypadku Google zaindeksuje tę stronę pod jakąś śmieszną frazą, a ja sobie będę pisał dalej.

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required