Single Blog Title

This is a single blog caption
5
Paź

eLearning uszkodzony podczas transportu

Dawno temu (2009), w Amsterdamie żyło dwóch braci, którzy kochali rowery. Nie byli wcale w tej swojej miłości oryginalni, bo inni też je kochali, ale oni kochali też design i „babciowe holendry” zaczęli zamieniać w dzieła sztuki.

Wszystko pięknie, aż tu nagle…

Ich szczęście jednak nie trwało zbyt długo, kiedy stali się globalnym sprzedawcą rowerów okazało się, że ich „dzieła sztuki” bardzo często, zbyt często niż tego oczekiwali ulegają uszkodzeniom w transporcie, a założyli że do 2020 roku 90% sprzedaży będzie się odbywało online. Poza tym rowery mają w sobie coraz więcej elektorniki (np. moduły śledzenia GPS).

„Masz produkt, którego ludzie pożądają, idealną stronę i zabójczą markę. Niestety one nic nie znaczą jeśli dostawca da ciała” powiedziała Bex Rad, Dyrektor Kreatywna VanMoof

Tutaj powinny pojawić się werble, albo przenikająca wszystko cisza przechodząca w trudny do zlokalizowania pisk, cokolwiek, ale wiesz już, że to ma być moment kulminacyjny. MacGyver właśnie w tym momencie z zapałek budował helikopter, którym ratował pluton wojska. Mniejsza z tym.

Ludzie z VanMoof, jak już wspomniałem, kochający swoje rowery, ale również skupieni na skalowaniu swojej firmy i wprowadzaniu nowych produktów (tak, rowerów) naszpikowanych elektroniką wpadli na pomysł, który sprawił, że uszkodzenia spadły o… uwaga 70-80%.

Dostawca zawalił

Jeśli teraz popatrzę na swoją rzeczywistość i serie różnych LMS-ów, o których miałem już okazję pisać między innymi tutaj, to może się okazać, że jesteśmy, wszyscy razem, do kupy i wespół bardzo mało kreatywni. Robimy przecież cudowne, wymaszczone i dopieszczone szkolenia. Możemy nawet przypiąć się do cytatu Bex Rad i powiedzieć, że są zabójcze i ludzie ich pożądają, ale zawala dostawca.

Niestety, w wielu wypadkach jest tak. Zlecasz e-learning za spore pieniądze specjalistom, którzy go tworzą. Graficy płaczą, ludzie od multimediów popadają w rozpacz, Krystyna Czubówna czyta, Krzesimir Dębski robi podkłady, Rubik klaszcze w quizach przy dobrych odpowiedziach, po prostu cud, miód i orzeszki. Szkolenie ląduje w systemie LMS, klasy Business, a najbardziej zainteresowana osoba, czyli ta, która ma ze szkolenia skorzystać dostaje coś takiego:

wpc748fd01

I to jest mniej więcej równoznaczne z zepsuciem roweru przez kuriera.

Przecież nikt nie chce zepsuć telewizora

Skoro już wiemy jak wygląda porażka kuriera w wypadku szkoleń, które tworzymy i dostarczamy, to wróćmy na chwilę do Holandii i siedziby firmy VanMoof. Wiesz już, że znaleźli rozwiązanie, które okazało się skuteczne. To teraz przyjrzyj się dokładnie zdjęciu poniżej.

vanmoof-package

Zrobili tak:

  • zapakowali swoje rowery tak samo jak zwykle,
  • wysłali je tymi samymi firmami kurierskimi co zwykle,
  • ale… zadbali o jeden szczegół: na opakowaniach narysowali telewizor. 

Przecież nikt nie chce zepsuć telewizora!

Wnioski na szybko

Może większość z nich banalna i już o nich wiesz, ale…

  1. Zmiana perspektywy z lokalnego sklepu, na globalnego dostawcę jest nieprzewidywalna.
  2. Dostarczając produkt, którym sami się jaramy trzeba zwracać uwagę na najmniejsze nawet szczegóły.
  3. Czasami efekt końcowy nie zależy od nas, ale i tak musimy o niego zadbać.
  4. Drobna zmiana w jednym miejscu ma czasami nieproporcjonalnie wielkie efekty w innym miejscu.

W bliskim mi kontekście szkoleniowym oznacza to tyle, że czasami trzeba zająć się projektowaniem całego doświadczenia uczenia się, a nie tylko samego szkolenia. 

Co możesz zrobić dla swoich szkoleń?

Dla lepszego zrozumienia tego o co mi chodzi proponuję Ci zerknięcie na coś, co nazywa się Makietą ścieżki klienta. Jesto to narzędzie wykorzystywane do projektowania/opisywania aktualnych i przyszłych doświadczeń.

zrzut-ekranu-2016-10-04-o-22-29-38

Całość w wersji do druku, do pobrania ze strony projektu This is Service Design Thinking. Spróbuj, bo i rower i jego telewizyjne pudełko tam pasują.

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required