NA SKRÓTY
Piotr Peszko
+48 605 570 195
ppeszko@gmail.com

Poszli po rozum do głowy – budowanie społeczności eLearningu

Poszli po rozum do głowy – budowanie społeczności eLearningu

11 sierpnia 2016

Dawid i Goliat to znana historia, która powtarza się bardzo często także w branży szkoleń online. Adobe, duża firma, która jak rozpuszczona córka bogatego tatusia kupuje wszystko na co jej przyjdzie ochota w świecie e-learningu ma sporą konkurencję. Niezależnie od tego, czy chodzi o narzędzie autorskie (Captivate), czy LMS-a (Captivate Prime), czy nawet narzędzie to webinarów (Connect) okazuje się, że wszędzie tam jest już spora konkurencja, która sprawia, że Adobe nie ma szansy stać się monopolistą, lub niemal-monopolistą jak w przypadku Photoshopa.

Ten z procą

Z tego, co pamiętam to ten z procą wygrał. Mały, niedoceniany, ale z dobrym narzędziem, którym umiał się posługiwać. Podobnie ma się sprawa współzawodnictwa pomiędzy firmami Articulate i Adobe w kontekście narzędzia autorskiego do e-learningu.

Patrząc na Storyline 2 i Captivate dzisiaj można się czasami pomylić. Narzędzia zbliżają się do siebie pod względem wyglądu, możliwości, użyteczności i pól zastosowań. Każde z nich ma swoich zwolenników i przeciwników, każde z nich ma całkiem sporą grupę wręcz fanatycznych wyznawców, a jedne z najczęściej poszukiwanych w sieci artykułów to ich porównania, tabelki z funkcjami i opiniami na temat kierunku zastosowań.

Prowadząc szkolenia z Articulate Storyline i wykorzystując Adobe Captivate na studiach podyplomowych mogę powiedzieć jedno: każde z nich jest dobre, wystarczające i na swój sposób przekonuje mnie do korzystania (bo mam obydwa). W porównaniu możliwości technicznych wygrywają obydwa.

Dlaczego więc ten mniejszy? Otóż, ludzie z Articulate-a wiedzą, w jaki sposób budować społeczność i co sprawi, że klienci „z ulicy” będą mieli ochotę wydać 1,5 tyś dolarów na ich narzędzie.

WEBINARYRobię

Zaangażowana społeczność

W czasach, kiedy każdy zna się na marketingu w sieci, bo subskrybuje #AskGaryVee, naśladuje Neistata i co miesiąc wrzuca piątkę dla Gonciarza tylko nieliczni faktycznie wygrywają. Ja bardzo lubię patrzeć na to, co robi grupa ludzi z Articulate i już spieszę z wyjaśnieniem dlaczego.

Po pierwsze podzielili społeczność na trzy poziomy:

  • tych bez logowania, którzy w większości korzystają z udostępnionych gotowców, rozwiązań, e-booków jedynie je konsumując.
  • tych, którzy się logują, angażują i budują żywy organizm odbiorców narzędzia
  • tych, którzy budują społeczność w sposób bardziej znaczący, np. prowadzą blogi, pracują w firmach korzystających z programów Articulate itp.

Dla wszystkich

Każda z tych grup ma na stronach Articulate co szukać. Załóżmy, że należę do tej pierwszej. Pobrałem darmową wersję z ograniczeniem czasowym i szukam gotowców, którymi będę się mógł pochwalić szefowi, że niby moje.

szkolenia-articulate-storyline

Wchodzę sobie do zakładki Downloads, a tam hulaj dusza! Nieprzebrany ogrom plików źródłowych, które pomogą mi w niecnym występku pochwalenia się cudzą pracą. Jeśli moralnie czuję brak podstaw ludzie z Articulate przygotowali całą serię e-booków, głównie dla początkujących i w taki sposób niecnych wykorzystywaczy konwertują w ludzi budujących społeczność i udzielających się na forach, czy biorących udział w cotygodniowych konkursach.

PREZENTACJERobię

Zaangażowani

Weekly challenge, bo tak nazywa się inicjatywa A. polega na tym, że ludzie którzy mają ochotę zmierzyć się z oprogramowaniem mogą to zrobić rozbudowując swoje portfolio i budując własną społeczność. Założenie jest proste. Co tydzień, chyba w piątek, na forum pojawia się wpis z wyzwaniem na najbliższy tydzień.

W ostatnim tygodniu pojawił się na przykład taki: Popraw szablon tak, żeby wyglądał świeżo.

Już po kilku godzinach pod wpisem zaczęły się pojawiać pierwsze komentarze z przeróbkami, a większość z nich razem z plikami źródłowymi, które później grupa z A. zbiera w listy gotowców do pobrania, a tym samym promuje ich autorów poprzez media społecznościowe.

Żeby nie pozostawić Cię bez przykładu zachęcam do zajrzenia na stronę Joanny Kurpiewskiej, która na forum Articulate działa bardzo intensywnie i rozbudowuje swoje portfolio.

Joanna-Kurpiewska-elearningJak sama pisze na swojej stronie:

I’ve built my portfolio mostly by entering Articulate’s weekly e-learning challenges, which are great opportunity to learn and share some knowledge, build new skills and meet other e-learning professionals from all over the world.

Czyli… DA SIĘ!

KALENDARZSzkoleń

Wewnętrzniacy

Czyli po angielsku Insiders to grupa ludzi związanych z produktem Articulate, którzy budują wewnętrzną, dostępną na zaproszenie społeczność osób, które z perspektywy producenta mają wpływ na branżę. Oczywiście grupa jest duża i zapewne nie wszyscy się w niej udzielają, ale nie ma też takiego wymagania. Cała strona, zbudowana na Influitive (polecam zapoznać się wszystkim, którzy na serio myślą o grywalizowaniu treści rozwojowych i organizowaniu zadań poza LMS-ami) i w sprytny sposób angażuje całą społeczność w wykonywanie zadań, które czasami polegają na podaniu dalej informacji na twitterze, czy facebooku, a czasami na napisaniu recenzji, albo opinii.

Articulate-Insiders

Za każde wykonane zadanie otrzymuje się oczywiście punkty, a w zamian za nie można wybrać sobie z puli nagrodę. Działa to dobrze, a ilość przydzielanych punktów i odpowiadających im nagród jest adekwatna. Na przykład jeśli ktoś, kogo polecicie pobierze wersję próbną Storyline 2 dostajecie 2000 punktów, które można wymienić np. na subskrubcję w HeadSpace (polecam) za 650 punktów. Do zgarnięcia są też sprzęty, np. AppleTV, a dla chętnych możliwość wsparcia akcji budowania szkół przez UNICEF.

Sprytne i działa

Zapewne dlatego Goliat – Adobe postanowił zrobić to samo, albo przynajmniej podobnie i uruchomił na swojej stronie dział Community i zachęca wszem i wobec do zapisania się.

Aktualnie stronę jest przede wszystkim trudno znaleźć, po drugie jej wygląd i użyteczność pozostawiają sporo do życzenia, ale dajmy im szansę i zobaczmy do czego doprowadzą.

tablet_banner_new

PS. Koleś „z grzywką” BOMBA!

""
1
Previous
Next
o-autorze
Piotr PESZKO

Urodziłem się w małym mieście na Podkarpaciu, tam po raz pierwszy zmuszono mnie tego, żeby zdobyć formalne wykształcenie, chociaż wolałem social learning, zbieranie puszek po napojach i przesiadywanie godzinami przed komputerem w poszukiwaniu szybszej metody na wczytanie gry z kasety do swojego Commodore 64.