Single Blog Title

This is a single blog caption
27
Lis

Praca po to, żeby budować CV jest jak odkładanie seksu na stare lata

Mam szczęście lubić swoją aktualną pracę. Rzeczywiście, bez ściemy wstawać rano i myśleć o tym, że mam szczęście pracować w konfiguracji korporacyjno-przedsiębiorczej, która spełnia moje aktualne wymagania i oczekiwania.

Był jednak czas, kiedy wcale nie byłem zadowolony z miejsca, w którym się znajdowałem. Stąd brały się częste zmiany kierunku, w którym się poruszałem. Na każdego przychodzi bowiem czasami taki czas, kiedy musi się zatrzymać. Nie tak zatrzymać jak stare skarpety w przedpokoju. Zatrzymać tak jak koszykarz z piłą w łapach. Później rzucić (się) albo zrobić piwot i rzucić (się) w innym kierunku. Nie znaczy to oczywiście, że czasami nie mam dosyć, ale mam na to sposób, nazywa się: Pierdolę! Nie robię!

Zabieg ten ćwiczyłem kilka razy w życiu. Z medycyny w chemię, z tej w informatykę, a z tej w elearning, a z niego… jeszcze nie chcę się wyrzucać.

Zatrzymaj się

Jeśli więc już wiesz, że dalej nie zabiegniesz, to się zatrzymaj. Złap mocno swoją piłkę i obróć się we właściwą stronę, a później rzuć (się), a jak już się rzucisz to przez chwilę nie słuchaj nikogo tylko biegnij. Później zwolnij i się rozglądnij, czy kierunek jest ok i biegnij dalej, bo:

  • Fajna praca Cię nie znajdzie. Musisz jej poszukać, albo stworzyć ją dla siebie.
  • Żeby coś zmienić trzeba wyjść z aktualnej pluszowej kulki komfortu.
  • Pracy trzeba szukać w miejscach, które czasami mogą być śmieszne i nienaturalne.
  • Czasami warto spróbować jakiegoś nowego hobby.
  • Nowego zajęcia możesz nie kochać na początku, ale musisz się mu oddać zanim zrezygnujesz.

 

Zobacz więcej tekstów z kategorii PRACA

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required