Single Blog Title

This is a single blog caption
29
Paź

W końcu znalazłem słuchawki, które się nie plączą

Pierwsze słuchawki, które urzekły mnie swoją prostotą, wbudowanym mikrofonem i uwaga kablem, który się nie plącze. No dobra, plącze się mniej, ale za to komunikuje się z telefonem i jest ok przy webinarach. Czego chcieć więcej?

Pomimo tego, że najchętniej korzystam z dość sporych rozmiarów Sennheiser-ów kupuję w ciągu roku kilka par słuchawek dousznych. Przełączam je pomiędzy komputerami, a telefonem, czasami podpinam do iPada, a czasami do iPoda, generalnie korzystam i wkurzam się na to, że kabelek zawsze jest poplątany, że muszę odblokowywać telefon, żeby zmienić playlistę, że muszę odłączać słuchawki, kiedy chcę zadzwonić (mikrofon średnio działa na odległość).

Urzekły mnie prostotą

Myślę, że ktoś, kto je projektował i wprowadził na rynek – z tego co wiem, to nie jest to jakaś znana marka, ale raczej coś nowego – przemyślał sprawę i usunął z nich wszystko co mógł usunąć pozwalając jednocześnie na zapewnienie funkcji pozwalających na korzystanie z podstawowych funkcji telefonu i odtwarzacza muzyki.

Wrażenia

Słuchawki wyglądają dość topornie, oprócz tego moje są w najdziwniejszym zestawie kolorów CMYK :) W oczy rzuca się też płaski kabel i dość sporych rozmiarów wtyczka. Nic to jednak. Słuchawki po prostu pasują do głowy, w sensie uszu. nawet w trakcie dość intensywnego biegu nie wypadają i o ile nie zapomnimy o przymocowaniu kabelka sprawują się przyzwoicie.

słuchawki nie plączą się

Jeśli chodzi o wrażenia muzyczne to jak dla mnie grają przyzwoicie i wystarczająco. Grają u góry, trochę gorzej u dołu, ale nie oszukujmy się, większość ludzi i tak nie zauważa różnicy i ma problemy z opisaniem wrażeń dźwiękowych.

Trochę magii

Jak już wspomniałem na słuchawkach znajduje się mały pstryczek. No i ten pstryczek reaguje na pojedyncze wciśnięcie (Odtwarzaj/Pauza i Odbierz/Rozłącz), podwójne wciśnięcie (następny utwór z listy) i potrójne wciśnięcie (poprzedni utwór z listy).

Druga fajna rzecz to kabel, sztywniejszy niż zwykle, przez co nie plącze się w małe supełki, a nawet jeśli to wystarczy nim energicznie potrząsnąć i voila. Poza tym przerośnięta wtyczka ma małe oczko, którego możemy użyć do zabezpieczenia kable przed poplątaniem się. Jak dla mnie bomba, więc polecam. Więcej oczywiście na stronie producenta: coloud.com

Zrzut ekranu 2013-10-28 o 19.00.32

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required