Single Blog Title

This is a single blog caption
12
Wrz

Kocham swoją pracę. Chcesz wiedzieć dlaczego?

Budzę się rano i nie mogę się doczekać czy przyszedł feedback na temat tego, co zrobiłem wcześniej. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę pracować i to wcale nie jest tak, że podążam jakąś specjalną ścieżką produktywności, lub jestem pracoholikiem. Nic z tych rzeczy. Po prostu kocham swoją pracę.

Oczywiście pracowałem w takich miejscach, które nie dawały mi satysfakcji. Byłem nawet w takich, z których musiałem się ewakuować, bo nie mogłem znieść feudalnego systemu zarządzania. Na szczęście po kilku latach udało mi się znaleźć dla siebie takie miejsca (tak, liczba mnoga ma tu sens) gdzie moje nieleczone ADHD czuje się dobrze, oraz branżę w której technologia spotyka się człowiekiem i ma na niego wpływać, ma ułatwiać mu myślenie, życie i pracę.

Mogę łączyć kropki po swojemu

Pamiętasz pewnie z dzieciństwa strony wypełnione ponumerowanymi kropkami. Na początku szukało się kropki z numerem 1 i łączyło ją z kropką opisaną numerem 2 i tak dalej, aż w końcu powstawał jakiś obrazek. Swego czasu była to moja ulubiona zabawa. Tak mnie pochłaniała, że nie widziałem poza nią świata i książeczka z zabawami stawała się nieaktualna tak szybko jak tylko skończyły się „kropki”. Na szczęście szybko mi przeszło i zacząłem kropki łączyć tak jak mi się podobało – po swojemu – tworząc zupełnie nowe obrazy i całkiem inne rysunki niż to było w zamierzeniu autora.

W branży szkoleń online mogę to robić do woli. Oczywiście ograniczają mnie pewne ramy, ale zdarzają się momenty, kiedy uda mi się przekonać zleceniodawcę, żeby zaryzykował i dał mi wolną rękę. Ostatni się zgodził (dziękuję Panie Jacku), trochę się stresował, ale w końcu odpisał:

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Pan przygotował. Teraz jestem pewien, że dobrze wybrałem

Połączenie kropek po swojemu, kompletne wyjście poza schematy, oczekiwania i przyjęte standardy się opłaciło. Połączyłem kropki po swojemu i coś, co pierwotnie miało być dość nudnym szkoleniem stało się zabawą, w której chcesz uczestniczyć.

Mogę uczyć się nowych rzeczy

To jest prawda jedynie w połowie. Uczenie się to wysiłek, przynajmniej u mnie. Nie jest tak, że przychodzi mi to jakoś nadzwyczaj łatwo. Jest pot, są łzy, zniechęcenie i konieczność zrobienia wszystkiego innego, co nie jest uczeniem się, ale… Istnieje taki moment, w którym mgła kompletnego „nieogaru” zamienia się w sytuację, w której wiem czego nie wiem i gdzie mam tego szukać. To jest właśnie ten moment, w którym, kontynuując kolokwialny styl – jaram się najbardziej. Moment kiedy krzywa uczenia się ma punkt przegięcia i z kompletnego laika stajesz się osobą, która coś tam wie i ma ochotę uczyć się danego tematu dalej.

Oczywiście nie mam tak ze wszystkim, ale z technologią tak. Nowe urządzenie, nowe oprogramowanie, jakaś kompletnie nowa idea, którą można włączyć w niespotykane do tej pory konteksty i „łączyć kropki po swojemu”

Wierzę w siebie i to co robię

Trzeci powód jest trochę naciągany i związany z rozbuchanym ego. No ale kto nie lubi mieć racji. Kto nie lubi udowodnić innym, a czasami także sobie, czasami też wyłączenie sobie, bo inni się  już obrazili, że ma rację. Wiem, że śmierdzi egoizmem, demagogią i niewiadomo czym jeszcze, ale łączy się to z poprzednimi akapitami.

Jeśli się czegoś uczysz, w miarę szybko i potrafisz łączyć fakty, a do tego masz pomysł jak to zrobić i jest w Tobie odrobina szaleńca, który lubi ryzyko to wystarczy wiara w siebie i można wszystko, no prawie wszystko. No ok, nie wszystko, ale sporo. Można na przykład pisać blog o tym, że się jaramy własną profesją i nakłaniać innych do tego, żeby też go czytali.

A ty na co czekasz?

Jeśli więc nie kochasz swojej pracy i nie jesteś w stanie znaleźć w niej kilku rzeczy, które sprawiają, że rano chcesz ją jak najszybciej zacząć to może czas na zmianę? Może czas poszukać takiej konfiguracji, która sprawi, że będzie Ci się chciało założyć blog i pisać o swojej pracy, robić o niej konferencje, szkolić, organizować studia i zarażać swoją pasją innych.

Życzę Ci tego, bo wiem, że gdzieś tam jest praca, którą pokochasz.

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required