Single Blog Title

This is a single blog caption
13
Mar

Jak sobie spierdolić całkiem dobry dzień?

Jeśli generalnie masz dzień, który nie jest najlepszy ani najgorszy, po prostu jest. Trochę Cię wkurza. Ale nie do końca. Ludzie jacyś tacy dziwni, podejrzanie mili, ale jakoś tak zerkają spode łbów. Jeśli pogoda sprawiła, że nie chciało Ci się wstać, zabrakło kawy, a herbata była tylko owocowa, mleko w kuchni tylko 0% (BTW czy to w ogóle jest mleko?), obiad niby fit ale smażony, lody na poprawę humoru niby ok, ale czekolada pokruszona i jakieś takie za zimne… Jeśli generalnie cała Twoja psychika kurczy się w przedwymiotnych konwulsjach to zrób tak.

NAJPIERW IDŹ DO DENTYSTY

On oczywiście powie Ci, że u nich to jest tak super, pachnąco i słodko, że wcale nie boli, że technologia poszła tak do przodu, że wwiercanie się w kość, drapanie po nerwach i wbijanie metalowych prętów nie boli.

image

Pierwotnie opublikowane przez secccrets

(suspens pierwszy)

Kłamie chuj ewidentnie – technologia może i poszła do przodu, ale mój organizm jakoś kurwa nie nadążył i boli. I pół głowy krzyczy: Jebać technologię przeciwbólową!

PÓŹNIEJ IDŹ NA POCZTĘ

Oczywiście idź z bolącym ryjem, inaczej to nie ma najmniejszego sensu. Tam w przeciwieństwie do gabinetu dentystycznego nikt nie obiecuje, że ma technologię jakąkolwiek, nie wspominając już o takiej która sprawia, że obsługa klienta nie boli. Otóż boli i to wszystkich, po równo, bez wyjątku i bardziej niż ząb.

– Bez awizo nie wydam. – uparła się przy swoim i broni go jak lwica młodych. Dyskusję więc prowadzę stosując wszystkie zabiegi erystyczne, które odbijają się od szybki, aż do momentu kiedy… (znowu suspens)

image

…zmotywowana uzewnętrznionym mym wkurwem i pąsem świętego oburzu zapytała koleżanki obok, która to potwierdziła:

– Możesz przecież!
Wywalczyłem więc swoje. Dumny jak sam nie wiem kto, po nie wiem czym, ale dumny czekam na tę zdobycz jak na nowego Wiedźmina, a tu nagle jeb! Dojrzałem przez okienko pieczątke w górnym rogu koperty. Szydziło tam ze mnie logo ZUS.

Kurwa! Ja pierdolę! Walczyłem o list z ZUS-u.

DOSTAŃ LIST Z ZUS-U

Koniecznie taki, z którego nic nie wynika, ale musisz się stawić pomiedzy godziną 8:30, a 14:30 w miejscu, w którym nie ma jak zaparkować, w celu złożenia wyjaśnień w sprawie zalegania 3,42 zł wysłane listem za 2,60 w kopercie za 40gr.

image

W taki oto sposób, lżejszy o 170zł, z bolącym ryjem i listem pożaliłem się i wcale mi nie jest lepiej.

PS. Podobieństwo do osób zdarzeń i miejsc wcale nie jest przypadkowe, a pieczarki usmażone w bułce wcale nie są fit.

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required