Single Blog Title

This is a single blog caption
25
Sty

Cyfrowa szkoła – odsłona pierwsza

Ministerstwo Edukacji Narodowej przesłało 20 stycznia do konsultacji międzyresortowych i społecznych projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie Rządowego programu rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych  (TIK) „Cyfrowa szkoła” oraz projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie warunków, form i trybu realizacji przedsięwzięcia, dotyczącego rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania TIK. UWAGA!! Konsultacje trwają CAŁY tydzień (sic!) i zakończą się 27 stycznia!

Rządowe wizje
Realizację tego projektu, traktowanego jako program pilotażowy   planuje się w okresie od marca 2012 r. do czerwca 2013 r. Wnioski wynikające z jego wdrożenia mają stanowić podstawę wieloletniego programu, który  ma na  celu osiągnięcie przez szkoły funkcjonalności szkoły cyfrowej. Działania mają dotyczyć  czterech obszarów:
  • e-nauczyciel – przygotowanie nauczycieli do nauczania, komunikowania się z uczniami i rodzicami oraz prowadzenia dokumentacji szkolnej z wykorzystaniem TIK,
  • e-zasoby edukacyjne, w tym e-podręcznik – uzupełnienie oferty publicznych elektronicznych zasobów edukacyjnych, w tym zapewnienie dostępu do nieodpłatnych e-podręczników,
  • e-szkoła – zapewnienie szkołom niezbędnej infrastruktury, w szczególności nowoczesnych pomocy dydaktycznych,
  • e-uczeń – zapewnienie uczniom, w szczególności zagrożonych cyfrowym wykluczeniem,  dostępu do nowoczesnych pomocy dydaktycznych.
Głównym celem programu pilotażowego, skierowanego do uczniów klas IV szkoły podstawowej,  jest wypracowanie optymalnego modelu realizacji programu wieloletniego w sprawie rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania TIK w edukacji. Realizację takiego programu planuje się na lata 2013-2016. Uczniowie i nauczyciele, dzięki rozwojowi kompetencji cyfrowych, nabędą niezbędne kwalifikacje do funkcjonowania w społeczeństwie informacyjnym.
Na realizację programu pilotażowego przewidziano w budżecie państwa rezerwę celową w wysokości 50 mln zł.

W ramach programu pilotażowego organy prowadzące publiczne szkoły podstawowe będą mogły składać wnioski o wsparcie finansowe na zakup nowoczesnych pomocy dydaktycznych, umożliwiających realizację programów nauczania z wykorzystaniem TIK (lista tych pomocy, obejmująca m.in. przenośne urządzenia komputerowe dla uczniów i nauczycieli, jest określona w programie). Nauczyciele szkół zakwalifikowanych do udziału w programie przez wojewodów będą zobowiązani do doskonalenia i samokształcenia w ramach organizowanych przez e-moderatorów międzyszkolnych sieci współpracy nauczycieli stosujących TIK w nauczaniu, wykorzystywania TIK na zajęciach lekcyjnych oraz przeprowadzenia w okresie trwania programu pilotażowego lekcji otwartych z wykorzystaniem TIK.

Przewiduje się, że programem pilotażowym będzie objętych około 400 publicznych szkół podstawowych ze wszystkich województw. Organy prowadzące tych szkół dostaną dotację celową na zakup nowoczesnych pomocy dydaktycznych, w tym przenośnych komputerów, tablic interaktywnych i urządzeń umożliwiających budowę bezprzewodowej sieci komputerowej. Decyzje zakupowe będą podejmowane swobodnie na szczeblu szkół i ich organów prowadzących, które będą mogły wystąpić do wojewodów z wnioskiem o udzielenie wsparcia finansowego w ramach programu, zapewniając co najmniej 20% wkładu własnego. Procedura wyboru szkół do pilotażu przewiduje ich losowanie w sytuacji, gdy wnioskowana kwota wsparcia w danym województwie będzie większa od kwoty przyznanej w ramach programu.
Realizmu czar
Przeczytałem kilka razy wszystkie materiały udostępnione na stronie MEN.  Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie.  Szkoły dostaną sprzęt, nauczyciele zostaną przeszkoleni – a nawet zgodnie z zapisami projektu: będą zobowiązani do doskonalenia i samokształcenia , uczniowie dostana nowoczesny sprzęt do nauki, a w czerwcu 2013 roku zostanie ogłoszony sukces.
Czego się zatem czepiam?
  1. Projekt przewiduje, że każda szkoła będzie musiała wnieść wkład własny w wysokości 20% wsparcia finansowego. W przypadku szkół powyżej 300 uczniów wkład własny będzie musiał wynieść 40 tysięcy złotych. To sporo kwota do wyłożenia w niełatwej sytuacji finansowej szkół, tym bardziej, że zasady projektu ogłoszone zostały w chwili, gdy każda szkoła swój budżet już ma. Ustawodawca przewiduje co prawda możliwość „udowodnienia” przez wnioskodawcę, że kwotę powyższa od dnia 1 stycznia 2010 roku do chwili złożenia wniosku wydał na infrastrukturę TIK w szkole, ale zapewne zbyt wiele takich inwestycji nie było.
  2. Nastąpi dalsza rozbudowa / czytaj „pompowanie pieniędzy”/ w portal Scholaris.  Pisaliśmy już o nim na naszym blogu. Jest to bardzo mocne ograniczenie możliwości rozwoju „Cyfrowej szkoły” i ostateczne potwierdzenie dominacji Scholarisa.
  3. Zostaną opracowane e-podręczniki do klas IV-VI i udostępnione na otwartym publicznym portalu. Doświadczenie uczy, że monopol i w tym temacie jest bardzo zły.  Wystarczy przypomnieć sobie przykład Norwegii, gdzie właśnie następuje odwrót od monopolu państwa na ofertę e-podręczników. Doskonale zostało to przedstawione podczas ostatniej debaty o e-podręcznikach w Agorze z udziałem zresztą Pani Minister Szumilas i Pana Ministra Boniego.
  4. Projekt bardzo mocno foruje rozwój bezprzewodowego internetu w szkole i ścisłe jego powiązanie z prowadzeniem lekcji. I znów odwołać się musze do wspomnianej wyżej debaty i przykładu Katalonii- o dziewiątej wszystko padało, kiedy cała szkoła naraz próbowała się podłączyć z siecią.
     
  5. Projekt pilotażowy ma zakończyć się w czerwcu 2013 roku, a od września ma już  być wdrożony we wszystkich szkołach. To kiedy będą wyciągane i analizowane wnioski? Czyżby już można ogłosić sukces?
  6. A może zamiast wydawać 50 mln złotych na pilotaż lepiej wykorzystać wnioski z programu, który już funkcjonuje?   Wszak w Ostrowie Wielkopolskim jest wdrożony  największy w Polsce pilotażowy program dotyczący wykorzystania w nauczaniu zdigitalizowanych wersji podręczników – e-booków. Projekt realizowany jest przez  trzech zewnętrznych partnerów: Wydawcy podręczników MAC Edukacja, który zapewnił zdigitalizowane wersje podręczników: „Przygoda z czytaniem”(j.polski), „Nie tylko wynik”(matematyka), „W tym cała sztuka” (plastyka) oraz „Muzyczny świat”(muzyka), spółki Mobile Box, która zapewniła czytniki oraz spółki Polkomtel, która zapewniła łączność. W projekcie bierze udział 645 uczniów klas pierwszych, uczęszczających do 4 gimnazjów z Ostrowa Wielkopolskiego. Uważam, że wnioski z realizacji tego projektu byłyby wystarczająca podstawą do wdrożenia rządowego projektu.
W pogoni za marzeniami
Żeby nie było: cieszę się bardzo, że wreszcie się udało rządowi przejść od słów do czynów. Tym bardziej, że świat edukacyjny oddala się od nas z prędkością światła: Urugwaj- wszyscy uczniowie mają mieć laptopy, USA – Amazon uruchomił wypożyczalnię cyfrowych podręczników dla studentów, a uczniowie na swoich iPadach znajdą e-podręczniki, indyjski stan Tamil Nadu przekazał 6,8 mln laptopów uczniom…
Patrząc na polską szkołę i zazdroszcząc tym, którzy potrafią zadbać o rozwój nowoczesnej edukacji, dopadła mnie melancholia. I jakże smutna konstatacja: pozwólmy całemu światu wpaść o ten technologiczny obłęd! Niech opętają ich nowe i jeszcze nowsze technologie. A my… damy sobie radę!

zdjecie: Jeff the Trojan

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required