Single Blog Title

This is a single blog caption
28
Lis

Quiz językowy zamiast blokady telefonu – EduKoala (opinia i wywiad)


Wykorzystując fakt, że wiele razy w ciągu dnia odblokowujemy telefon, twórcy aplikacji EduKoala, zwycięzcy Startup Weekend Warsaw, stworzyli bardzo prostą aplikację, która odpytuje nas ze znajomości słówek. Jeśli odpowiemy prawidłowo – telefon jest odblokowany, jeśli nie – próbujemy dalej, lub możemy się poddać i po prostu pominąć pytanie. W internecie zrobiło się wokół tej aplikacji sporo szumu (Mediafun, Antyweb), no bo przecież po to organizuje się Startup Weekendy, żeby dobrze pracujący zespół mógł się wykazać i w kilkadziesiąt godzin stworzyć z pomysłu działający produkt, a do tego wymyślić jeszcze model biznesowy.


Łyżka dziegciu na chlebciu
Na fali internetowego zachwytu projektem wygrzebałem smartfona, naładowałem i pobrałem dostępną wersję aplikacji. Nie zamierzam oceniać samego wyglądu i działania aplikacji, bo jeszcze nie czas na to. Skupię się raczej na zaprezentowanej warstwie ideowej. Niestety, o ile sam pomysł dostarczenia narzędzia wspomagającego uczenie się jest zacny, o tyle w założeniach brakuje analizy tego, jak ludzie się uczą.

Cały mechanizm polega na tym, że odblokowujemy telefon zgadując tłumaczenie jakiegoś słowa, i na zasadzie najbardziej podstawowych powtórzeń lub zgadywania mamy się owych słów/pojęć nauczyć.
Problem w tym, że już od dłuższego czasu wiadomo, że nie ilość powtórzeń decyduje o zapamiętaniu, a ich jakość (Jak uczyć żeby nauczyć?, Bąbel Przemysław, Wiśniak Marzena, WSiP 2008). Ta z kolei zależy od emocji, skupienia uwagi na tym, czego się uczymy, a także, co jest niezmiernie ważne, na skojarzeniach z tym, co już dobrze znamy. Poza tym same skojarzenia, aby być skuteczne, powinny angażować możliwie wiele zmysłów (potwierdza to np. metoda Colina Rose).

W związku z tym zaangażowanie jedynie jednego zmysłu, w ciągle zmieniającym się środowisku, a do tego przy okazji odblokowywania telefonu w celu zrobienia zupełnie czegoś innego, okazuje się powtarzaniem bardzo słabej jakości, a co za tym idzie – nie możemy oczekiwać, że będzie to skuteczny sposób uczenia się. Samo odgadywanie słówek nie jest też specjalnie zaawansowaną techniką, a do tego – w aktualnej wersji nie daje informacji zwrotnej, pozwalającej na uczenie się na błędach. Ewidentnie w całym pomyśle brakuje możliwości określenia celu i monitorowania postępów w nauce. Dla przykładu, po poprawnej odpowiedzi mógłby się wyświetlić, dosłownie na moment, komunikat: Znasz już 60% słów z puli, potrzebujesz jeszcze 3 dni nauki. 

Wydaje mi się, że przed stworzeniem wersji Beta, twórcy powinni trochę zainteresować się mechanizmami uczenia się, odrobinę psychologią kształcenia, a może nawet i mnemotechnikami. Niemniej jednak życzę jak najlepiej, zapraszam do przeczytania wywiadu i oczywiście głosowania (informacje, jak to zrobić – na końcu wpisu). 

Wokół Waszego weekendowego projektu zrobiło się w internecie sporo zamieszania. Jakie są Wasze pierwsze wrażenia?

Cały nasz team jest zaskoczony tym, co się stało. Kupując bilety na Startup Weekend, nie wiedzieliśmy, z czym tak naprawdę jedziemy. Początkowo mieliśmy zamiar dobrze się bawić i poznać nowych ludzi. Na dwa tygodnie przed imprezą udało się wymyślić mały projekt, tak, żeby chociaż móc nad czymś pracować. Przed rozpoczęciem imprezy wszystkie pomysły były prezentowane przed uczestnikami. Na około 50 pomysłów kwalifikowało się tylko 20, a należy pamiętać, że my byliśmy jako 16 zespół, co nie było najlepszą pozycją wyjściową. Po 54 godzinach chcieliśmy zdobyć chociaż jedną nagrodę. O zdobyciu wszystkich nawet nie pomyśleliśmy.

Na początek, może powiecie jaka jest idea działania finalnej wersji, co ma robić EduKoala?

EduKoala niezależnie od wersji ma ułatwiać naukę języków czy innych dziedzin wiedzy, i po prostu powodować, że ludzie będą się tą nauką bawić. To już nam się powoli udaje. Wierzymy, że jesteśmy na dobrej drodze, kiedy słyszymy, że ludzie specjalnie blokują telefon, tylko po to, żeby zobaczyć nowe słowo. Z czasem aplikacja ma dawać możliwość korzystania z wielu przygotowanych słowników i zestawów pytań, ma umożliwiać wgrywanie własnych list pytań i odpowiedzi. Za kilka miesięcy chcemy stworzyć kreator, w którym użytkownicy będą mogli tworzyć własne aplikacje tego typu.

Przyznam, że pomysł ciekawy, a zarazem mega prosty. Zainstalowałem pre-alpha i… wkurzyłem się, bo wyłączyła mi blokadę ekranu. Jak oceniacie możliwość rozwoju? Prognozujecie może, kiedy będzie wersja ciut bardziej dopracowana?

Wersja, która będzie dostępna w Android Markecie ma się pokazać najpóźniej za 2/3 tygodnie. Wieloma drogami dochodzą do nas informacje, że ludziom nie tylko podoba się sposób nauki, ale także dobrze się przy tym bawią. Bazujemy tutaj na potrzebie rozwoju własnego. Użytkownicy są dumni, kiedy uda im się nauczyć kolejnego słówka. Wprowadzenie odznak znacznie ulepszy ten element. Na chwilę obecną, pomimo wielu negatywnych głosów, jesteśmy w miarę spokojni. Droga do osiągnięcia sukcesu nie będzie łatwa, ale jesteśmy zmotywowani, by szybko ją przejść.

Przyznam, że mam trochę mieszane uczucia, jeśli chodzi o grupę docelową. Jak myślicie, kto będzie używał takiego oprogramowania?

Grupa, na której chcemy się skupić przede wszystkim, to studenci i uczniowie. Wybraliśmy tę grupę z uwagi na ich potrzebę cyklicznej nauki języków. Co pewien okres wskazane grupy napotykają na swojej drodze sprawdziany, kartkówki, egzaminy. Możliwość ustawienia własnego słownictwa i zabawy nim przez jakiś czas, zamiast  uczenia się go na ostatnią chwilę, zapewni łatwiejsze przyswajanie wiedzy. Dodatkowo są to osoby, które szybko akceptują nowe rozwiązania i nie mają zbyt wielu przyzwyczajeń, które ciężko byłoby im zmienić.

Jak oceniacie sam fakt uczenia się z wykorzystaniem urządzeń mobilnych?

Nie jesteśmy niestety ekspertami w tej dziedzienie. Możemy wypowiadać się tutaj opierając się jedynie o własne doświadczenia z aplikacją. Po tygodniu jej używania widzimy, że jest ona skuteczna. Musimy na pewno popracować nad algorytmem odpytywania, który będzie determinował częstotliwość powtarzania konkretnych słów, ale jeśli już teraz widać efekty, to może być tylko lepiej.

Co teraz?

Wygrana w Startup Weekendzie zakwalifikowała nas do Global Startup Battle, gdzie możemy wygrać możliwość zaprezentowania się przed inwestorami z doliny krzemowej. Do tego potrzebne są jednak głosy facebookowiczów, które można oddawać na stronie edukoala.com/vote.

Zdjęcie: fot. Przemek Chudkiewicz | Grandessa.pl

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required