Single Blog Title

This is a single blog caption
31
Maj

Social media w edukacji Część 1 Szukając definicji

Pojęcie „social media” nie ma wiernego polskiego tłumaczenia. Zapewne dlatego w literaturze znajdziemy tak wiele różnych terminów określających to zjawisko: „serwisy społecznościowe”, „e-społeczność” czy też „portale społecznościowe”. Z całą pewnością social media to grupa aplikacji on-line intuicyjnych w obsłudze, opierających się na możliwościach, jakie niesie Web 2.0, dających użytkownikowi możliwość tworzenia, dodawania i wymieniania wartości. Aspekt tworzenia i współdzielenia wiedzy, a także współuczestniczenia, jest kluczowym dla funkcjonowania social media.


W grupie raźniej
Kolejnym bardzo ważnym aspektem tego zjawiska jest nieograniczona wręcz kreatywność osób uczestniczących w wirtualnych społecznościach. Każdy może nie tylko publikować opracowane przez siebie materiały, ale również komentować treści zamieszczone przez innych użytkowników.

Szybkość komunikacji
Następnym elementem charakteryzującym social media jest bez wątpienia możliwość bardzo szybkiego umieszczania materiałów, komentowania i nieograniczonej ich modyfikacji. Należy zauważyć, że social media gwarantują również nielimitowany ani czasem, ani miejscem dostęp do swoich zasobów.

Ilość twórców vs jakość treści
Oczywiście ta sytuacja ma też ujemne strony, gdyż możliwość publikacji przez każdego użytkownika nie daje gwarancji wysokiej jakości zamieszczanych materiałów. Należy zwrócić również uwagę na fakt, że social media pozostają praktycznie bez żadnej kontroli, a jedynymi weryfikatorami publikowanych tekstów są inni użytkownicy.

Podsumowując, social media to media będące podstawą społecznej interakcji przy zastosowaniu dostępnych technik komunikacji. I o ile istnieje spory problem definicyjny, to jedno jest pewne: social media pochłaniają nas coraz bardziej.

Social media dla każdego?
Jeżeli przyjmiemy, że „social media” to w dosłownym przekładzie „media społeczne”, to bardzo wiele aplikacji wyczerpuje znamiona tego tłumaczenia: Nasza Klasa, Facebook, Twitter, Wikipedia, Blip to tylko najbardziej znane przykłady. Oczywiście same aplikacje byłyby bezużyteczne, gdyby nie umożliwiające interakcje między użytkownikami zaawansowane technologie, takie jak: blogi, fora, grupy dyskusyjne, wiki, podcasty, e-maile, komunikatory.

Pomimo sporych różnic wspomniane aplikacje mają jedną wspólną cechę – charakteryzują się ogromną prostotą użytkowania. I nie może być inaczej, gdyż jest to warunek konieczny gwarantujący powszechną dostępność social media.

Dlatego każdy bez większego wysiłku może dosłownie w ciągu paru minut założyć sobie konto i zmodyfikować swój profil. Równie banalnie proste jest umieszczanie materiałów, zdjęć czy też filmów. Posiadając swój własny profil, można w równie łatwy sposób stworzyć sieć kontaktów, złożoną z zaproszonych znajomych, aby dzielić się z nimi swoimi zasobami. Jednocześnie uzyskuje się dostęp do wszystkich materiałów zgromadzonych w danej aplikacji przez innych użytkowników.

Social media w liczbach
W efekcie owej prostoty użytkowania, social media cieszą się coraz większa popularnością:

  • w USA 22 % czasu spędzonego w sieci przypada na serwisy społecznościowe; 
  • w grudniu 2009 roku 234 miliony ludzi powyżej 13 roku życia w USA używało urządzeń mobilnych; 
  • w grudniu 2009 roku Twitter przetworzył ponad miliard wiadomości, czyli około 40 mln wiadomości każdego dnia; 
  • w Australii ponad 9 mln ludzi jest użytkownikami Facebooka, poświęcając na to prawie 9 godzin miesięcznie. 

Te dane dobitnie świadczą o rosnącej popularności serwisów społecznościowych. Co wpływa na tak duże zainteresowanie nimi? Z całą pewnością ludzi przyciąga ogromne bogactwo intuicyjnych narzędzi, możliwość nawiązywania znajomości i budowania własnych społeczności opartych często o content. Ale nie sposób nie zauważyć także coraz bardziej powszechnego zjawiska, które można określić jako budowanie autorytetu w oparciu bądź to o konkretną osobę /eksperta/, bądź o organizację. Fakt zaangażowania grupy ekspertów oczywiście podkreśla rangę danego serwisu, ale przede wszystkim znacząco podnosi wiarygodność i jakość zamieszczanych tam materiałów.

Podobało Ci się? Chcesz więcej?

Zostaw swój e-mail, bardzo chętnie przypomnę Ci o nowych treściach, a przy okazji dostaniesz e-booka o elearningu.

Poprzednie newslettery możesz znaleźć na stronie archiwum.

* indicates required